Fuzja na zlecenie
Dwie spółki kontrolowane przez rodzinę Karkosików ? Boryszew i Oława ? wzmocniły swoje wzajemne powiązania. Boryszew ma już 18,06% Oławy, ta zaś 10,05% Boryszewa. Wzajemne zakupy są ? według spółek ? krokiem w stronę konsolidacji. W praktyce umożliwiły jednak pozbycie się akcji przez dużych akcjonariuszy.
Mechanizm transakcji dokonywanych w ostatnich dniach na Oławie i Boryszewie świadczy, że swoich pakietów pozbywał się ktoś z głównych akcjonariuszy, czyli rodziny Karkosików. Tym razem zarówno Oława, jak i Boryszew kupowały akcje nie w transakcjach pakietowych, ale na giełdzie. Boryszew poinformował, że po kupnie 70,5 tys. akcji posiada obecnie 447,2 tys. walorów Huty Oława, uprawniających do wykonywania 18,06% głosów na WZA.Boryszew zwiększył swoje zaangażowanie w Oławie np. 22 lutego ? tego dnia właściciela zmieniło 50,8 tys. walorów Oławy. Obroty były wielokrotnie większe niż przeciętne. Interesujący był przebieg sesji ? Oława otworzyła się na poziomie 9,95 zł, aby spaść nawet do 9,4 zł. Niewielkie zlecenie po godz. 14 doprowadziło jednak do podwyższenia ceny akcji, która rosła stopniowo aż do zamknięcia notowań. Gigantyczne transakcje ? po cenie 10,5 zł ? nastąpiły dopiero na samym końcu sesji. Nie ma wątpliwości, że była to transakcja z góry przygotowana.Zakupy akcji Oławy przez Boryszew idealnie zbiegły się w czasie z zakupami Boryszewa dokonywanymi przez Oławę. Spółka ta ujawniła wczoraj, że po sesji giełdowej z 22 lutego stała się właścicielem 1,24 mln akcji Boryszewa, uprawniających do wykonywania 10,05% głosów na WZA (wcześniej miała 1,01 mln akcji i 8,19% głosów). Również Oława kupowała Boryszew na giełdzie ? 22 lutego właściciela zmieniło 63,1 tys. akcji Boryszewa, kilka dni wcześniej, 14 lutego, 51 tys. akcji.W komunikacie Oławy podano, iż w ciągu najbliższych 12 miesięcy możliwe jest zwiększenie zaangażowania w Boryszewie do 20% głosów na WZA, co ma być krokiem w kierunku konsolidacji obydwu podmiotów. O możliwości zacieśnienia współpracy obu spółek kontrolowanych przez rodzinę Karkosików PARKIET informował już latem ubiegłego roku. Brakuje jednak dalszych szczegółów.Choć oficjalnie nikt tego na razie nie przyznał, stroną (stronami) sprzedającą zarówno akcje Oławy, jak i Boryszewa były podmioty związane z rodziną Karkosików. Tak działo się już pod koniec ub.r., kiedy Karkosikowie sprzedawali Oławę oraz Boryszew w transakcjach pakietowych, uzyskując za swoje walory znacznie wyższe ceny, niż wynosił ówczesny kurs akcji na giełdzie. Obie spółki musiały zgodzić się na odkupienie akcji od swoich właścicieli, oferując im atrakcyjne ceny. Tak stało się zapewne i tym razem. Choć cena, jaką uzyskała strona sprzedająca, nie była tak atrakcyjna jak poprzednio, to i tak było to idealne rozwiązanie dla podmiotów ?wychodzących? z akcji, które ? gdyby nie Oława i Boryszew ? doprowadziłyby do drastycznej przeceny niepłynnych spółek.Układ akcjonariatu sprawiał do niedawna, że kursy zarówno Boryszewa, jak i Oławy zachowywały się wyjątkowo spokojnie. Ostatnio jednak stało się ?coś niedobrego? i akcje spadają. Niewykluczone że może mieć to związek z kłopotami, które dotknęły Karkosików (np. niewyjaśniona zagadka wycofania z publicznego obrotu spółki Eliza, którą wcześniej interesowała się toruńska prokuratura).
GRZEGORZ BRYCKI