Wolniejszy napływ kapitałówdo europejskich funduszy
W Europie, podobnie jak w USA, inwestorzy indywidualni coraz ostrożniej lokują kapitały w akcje, zaniepokojeni silnymi wahaniami ich notowań. Zjawisko to jest tym bardziej charakterystyczne, że na początku roku obserwowano zazwyczaj wzrost inwestycji w tym segmencie rynku kapitałowego. Wprawdzie w styczniu br. napływ kapitałów do europejskich funduszy powierniczych wyspecjalizowanych w akcjach był większy niż miesiąc wcześniej, ale zdecydowanie ustępował lokatom z początku 2000 r.Moneesh Puri, analityk Schröder Salomon Smith Barney, uważa, że uczestnicy rynku wolą przeczekać falę spadków notowań oraz pesymistycznych prognoz dotyczących wyników czołowych spółek, a na rynek powrócą dopiero wtedy, gdy sytuacja się poprawi.Według danych opublikowanych przez europejskie stowarzyszenie funduszy powierniczych, napływ kapitałów netto lokowanych w akcje wzrósł w styczniu o 12%, do 8,3 mld USD. Liczby te obejmują rynki francuski, włoski, brytyjski, hiszpański, szwajcarski i niemiecki. W analogicznym okresie 2000 r. do funduszy wyspecjalizowanych w akcjach napłynęło 23,6 mld USD, a w lutym ub.r. osiągnięto rekord wynoszący 28,8 mld USD.Zmniejszone zainteresowanie ze strony inwestorów sprawia, że oczekuje się mniejszych lokat w skali całego roku. M. Puri obniżył wcześniejsze prognozy z 155 mld USD do 120 mld USD. Odnoszą się one do lokat w fundusze akcyjne działające we Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoszech. W ub.r. zainwestowano w nie około 147 mld USD.Podobnie jak w USA, w ostatnich miesiącach wzrosła popularność inwestycji w fundusze działające na rynkach obligacji oraz pieniężnym. Na przykład we Włoszech styczeń przyniósł odpływ netto kapitałów z funduszy wyspecjalizowanych w akcjach, a wyraźny wzrost lokat dotyczył tylko obligacji. Z kolei w Hiszpanii wycofane środki ulokowano głównie na rynku pieniężnym.Inaczej na spadek cen akcji zareagowała część inwestorów niemieckich. Np. klienci Union Investment z Frankfurtu wykorzystali niskie notowania i przeznaczyli na zakup tego rodzaju papierów dodatkowe kapitały w kwocie 500 mln euro. Nie przeszkodziło to zwiększeniu lokat na rynku pieniężnym.Na tym tle interesującym zjawiskiem była duża popularność, jaką na początku br. cieszyły się europejskie i amerykańskie fundusze oferujące silnie przecenione akcje, które w dalszej perspektywie mają duże szanse na wzrost notowań. Nieznaczny był napływ kapitałów do funduszy azjatyckich, a fundusze japońskie odnotowały odpływ netto.
A.K., ?The Wall Street Journal Europe?