Banki inwestycyjne redukują personel
Z najnowszych danych wynika, że wartość fuzji i przejęć w tym roku spadła o ponad 60%. Liczby ujawniające prawdziwe rozmiary spowolnienia w najważniejszych dziedzinach bankowości inwestycyjnej zwiększają obawy o masowe zwolnienia w tej branży.
Według Thompson Financial wartość transakcji fuzji i przejęć ogłoszonych w pierwszych dwóch miesiącach br. spadła do 309,6 mld USD, z 818 mld USD przed rokiem. W ciągu trzech miesięcy do końca lutego, który to okres pokrywa się akurat z pierwszym kwartałem roku obrachunkowego dwóch liderów branży, Goldman Sachs i Morgan Stanley Dean Witter, ogólna wartość fuzji i przejęć spadła o 52,2%.Główną przyczyną tej dekoniunktury jest strach przed spowolnieniem wzrostu amerykańskiej gospodarki i skutkami tego dla innych krajów. W tym samym czasie wyraźnie spadła aktywność w telekomunikacji i technologii, a więc dwóch branżach, które w ub.r. najbardziej nakręcały interesy banków inwestycyjnych.W rezultacie kursy akcji Morgana Stanleya, Merrill Lyncha i Goldman Sachsa w minionych pięciu tygodniach spadły o 20, do 27%. Na razie większość banków jedynie porządkuje u siebie zatrudnienie, natomiast wstrzymują się przed zwolnieniami na dużą skalę. Większych redukcji dokonano jedynie w ING Barings ? 1000 osób i w Deutsche Banku, z którego w ciągu trzech lat ma odejść 2600 pracowników.Goldman Sachs ma zwolnić 650 osób na całym świecie, ale jest to tylko trochę więcej niż co roku w tej firmie. Bear Stearns ma zredukować personel o 400 osób. Credit Suisse First Boston zaczął w tym tygodniu zwalnianie 300 bankowców inwestycyjnych, z czego prawie połowę w Europie. Ale jest to wynikiem kupienia przez ten bank innej nowojorskiej firmy ? Donaldson Lufkin & Jenrette.Cięcia kadrowe mogą jednak być jeszcze o wiele większe, i to zwłaszcza w USA, gdzie prognozy dla tej branży wyglądają najgorzej. Pracownicy europejskich placówek mogą liczyć na pewną ochronę, gdyż banki nadal są przekonane, że w średnim terminie szanse na restrukturyzację wciąż są duże.W Stanach Zjednoczonych wartość fuzji i przejęć spadła w grudniu o 35%, w styczniu o 78,5% i w lutym o 56% w porównaniu z tymi samymi miesiącami przed rokiem. Europa trzymała się lepiej, odnotowując w grudniu wzrost o 17%, w styczniu spadek o 49% i w lutym też spadek o 12,5%.Zmniejszyła się nie tylko ogólna wartość tego rodzaju operacji, ale również poszczególne transakcje są coraz mniejsze. W minionych trzech miesiącach były tylko dwa kontrakty warte ponad 10 mld USD ? oferta Nestlé wobec Ralston Purina i Anglo-American wobec De Beers. W tym samym okresie przed rokiem takich transakcji było osiem.Gwałtownie zmniejszyła się też liczba transakcji opiewających na 1?10 mld USD. Równie źle wygląda sytuacja emisji akcji. W USA ich wartość spadła od 70 do 85% od grudnia do lutego. I pod tym względem w Europie było trochę lepiej, między innymi dzięki pierwotnej ofercie publicznej Orange.W ciągu dwóch tygodni mają być opublikowane raporty za I kwartał tego roku Morgana Stanleya i Goldmana Sachsa. Tym razem ich lektura może być bardzo interesująca.
J.B.