Cisco Systems wskazuje na osłabienie globalnej koniunktury

Wkrótce po rozpoczęciu sesji poniedziałkowej nowojorski Nasdaq spadłponiżej ważnej psychologicznie granicy 2000 pkt. Silnym bodźcemdo wyprzedaży akcji firm high-tech była pesymistyczna prognoza Cisco Systems. Wyraźnie obniżyły się też Dow Jones oraz indeksy europejskie.

Nowy JorkSesja piątkowa przyniosła spadek Nasdaqa aż o 115,95 pkt. (5,35%). Dow Jones stracił 213,63 pkt. (1,97%), a S&P 500 2,48%. Russell 2000 obniżył się o 1,63%.W poniedziałek wydarzeniem dnia był spadek Nasdaqa poniżej ważnej psychologicznie granicy 2000 pkt., po raz pierwszy od przeszło dwóch lat. Nastąpiło to wkrótce po rozpoczęciu sesji, a główną przyczyną utrwalenia tendencji zniżkowej była zapowiedź poważnej redukcji zatrudnienia przez największego na świecie dostawcę wyposażenia do sieci internetowej ? Cisco Systems. Firma ta wskazała też na oznaki rozszerzania się na inne regiony negatywnych zjawisk ekonomicznych, obserwowanych dotychczas w USA. Negatywny wpływ na zachowanie inwestorów wywarło też obniżenie ratingu producenta mikroprocesorów do urządzeń telekomunikacyjnych Applied Materials. W godzinach przedpołudniowych Nasdaq spadł o 4,79%, a w jego ślady poszedł Dow Jones, tracąc w tym czasie przeszło 217 pkt. (2,04%). Zniżka notowań trwała mimo pokaźnych kapitałów, które inwestorzy są gotowi zainwestować w akcje.LondynNiepokojące wiadomości dotyczące wyników przedsiębiorstw amerykańskich oraz dalszy, gwałtowny spadek nowojorskiego Nasdaqa pobudziły silną zniżkę notowań na parkiecie londyńskim. Bardzo wyraźnie staniały akcje British Telecommunications oraz innych firm telekomunikacyjnych. Spadły też ceny walorów czołowych spółek high-tech ? Bookham Technology, Autonomy i Logica. Z niepokojem przyjęto wysoki koszt przejęcia American General przez brytyjskiego potentata ubezpieczeniowego Prudential, co przyczyniło się do spadku jego notowań. Niechętnie odnoszono się także do akcji miejscowych banków, zwłaszcza HSBC Holdings. FT-SE 100 spadł o 90,1 pkt. (1,52%) do najniższego poziomu od dwóch lat.FrankfurtWe Frankfurcie przyjęto z niepokojem ogólne załamanie notowań w sektorze high-tech. Dotknęło ono również niemieckie firmy tej branży Siemens, Infineon, SAP oraz Epcos. W połączeniu z wyprzedażą akcji Deutsche Telekom i Deutsche Bank doprowadziło to do spadku indeksu DAX Xetra, który do godz. 18.00 stracił 139,04 pkt. (2,24%). Do prawie najniższego w historii poziomu spadł Nemax 50 ? wskaźnik rynku Neuer Markt. Na tym tle uwagę zwracał wzrost stosunkowo niskich notowań Commerzbank.ParyżParyski CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 126,49 pkt. (2,36%) niższym, reagując na spadek Nasdaqa oraz zapowiedź gorszych wyników szwedzkiego potentata Ericsson. W efekcie staniały walory STMicroelectronics, Alcatel i Cap Gemini. Spodziewane straty zniechęciły inwestorów do akcji producenta gier elektronicznych Infogrammes, pogłębiając spadek jego notowań.TokioPiątkowy spadek Nasdaqa oraz rozczarowanie pakietem gospodarczym przedstawionym przez koalicję rządzącą przyczyniły się do spadku Nikkei 225 do najniższego poziomu od 16 lat. Indeks stracił wczoraj 456,53 pkt. (3,62%). Najbardziej staniały akcje czołowych spółek high-tech, m.in. NEC, Rohm i Anvantest, a brak konkretnych propozycji dotyczących rozwiązania problemu złych długów spowodował wyprzedaż walorów banków, zwłaszcza Sumitomo Bank i Bank of Tokyo-Mitsubishi. Pesymistycznej atmosfery nie były w stanie poprawić dane, które wykazały w ostatnim kwartale 2000 r. nieco szybszy niż przewidywano wzrost gospodarczy w Japonii.HongkongIndeks Hang Seng spadł o 417,63 pkt. (2,94%) do najniższego poziomu od 10 miesięcy. Inwestorzy pozbywali się akcji firm wyspecjalizowanych w nieruchomościach ze względu na obawy, że nieprędko może dojść do kolejnej obniżki stóp procentowych. Staniały też walory banków. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI