Stalfa, spółka w 100% zależna od Mostostalu Siedlce, zaczęła kupować jego akcje i ma już 12,3 tys. walorów (poniżej 0,2% kapitału). Papiery giełdowej firmy są notowane na poziomie zbliżonym do historycznego minimum. Wczoraj kurs spadł o 5,9%, do 7,2 zł. ? Uważamy, że akcje Mostostalu Siedlce są niedowartościowane. Stalfa będzie więc systematycznie kupować walory, jeżeli ich kurs będzie się utrzymywał poniżej 10 zł. Wraz z poprawą koniunktury cena naszych akcji powinna wzrosnąć ? powiedział PARKIETOWI Aleksander Jonek, prezes Mostostalu Siedlce.Stalfa z Sokołowa Podlaskiego od 28 lutego do 9 marca kupiła 7791 akcji spółki-matki po średniej cenie 7,68 zł. W tym czasie łączny wolumen obrotu wyniósł ok. 20 tys. walorów. Stalfa była więc odpowiedzialna za blisko 40% obrotu. Celem inwestycji, jak podaje spółka zależna Mostostalu Siedlce, jest ?osiągnięcie w przyszłości zysku ze sprzedaży tych akcji po wzroście kursu?. Niewykluczone że Stalfa kupuje akcje, by je odsprzedać Polimeksowi--Cekop. Warszawski holding ma obecnie blisko 50% kapitłau i głosów siedleckiej spółki i niski kurs może zachęcić go do zwiększenia udziałów. Przypomnijmy, że Polimex-Cekop płacił w 1999 r. w wezwaniu za jedną akcję Mostostalu Siedlce 18 zł, a potem objął nową emisję walorów po 15,7 zł.Zarząd Mostostalu Siedlce złożył wniosek do GPW o zmianę od 1 kwietnia br. systemu notowań z jednego fixingu na notowania ciągłe. ? Wierzymy, że dzięki temu wzrośnie płynność akcji ? powiedział prezes A. Jonek.
D.W.