Rolimpex Mniejszościowi chcą wezwania
Obawy inwestorów związane z tym, że Central Soya nie odkupi należących do nich walorów, wpłynęły na wczorajszy spadek kursu akcji Rolimpeksu o 5,4%.Najwyraźniej Central Soya, która otrzymała zgodę UOKiK na uzyskanie 48,9% głosów na WZA, nie planuje teraz skupować wszystkich akcji znajdujących się w obrocie giełdowym. Prawdopodobnie na razie koncern jest zainteresowany odkupieniem walorów jedynie od spółek pracowniczych.W obronie inwestorów mniejszościowych zaczęło interweniować Stowarzyszenie Inwestorów Giełdowych. ? Obawiamy się, że może dojść do obejścia prawa akcjonariuszy mniejszościowych poprzez nabywanie akcji w odstępach czasowych nie powodujących obowiązku ogłoszenia wezwania. Pozwolenie na wykorzystanie innych sposobów objęcia akcji bez ogłoszenia wezwania byłoby zezwoleniem na kontynuowanie niedobrych praktyk ? napisał w liście do KPWiG Jarosław Augustynowicz, prezes SII.Jego zdaniem, zaniepokojenie inwestorów budzi także uchwała dotycząca podwyższenia kapitału akcyjnego o kwotę nie większą niż 29,4 mln zł do 28 lutego 2004 roku. Kontrowersyjny jest zapis umożliwiający objęcie akcji w zamian za wkłady niepieniężne. SII obawia się, że spółki pracownicze w zamian za wykonanie opcji będą skłonne poprzeć powyższą uchwałę.
Ewa Bałdyga