Wczorajsza sesja przyniosła spadek WIG20 o 1,6%. Na zamknięcie indeks miał wartość 1331 pkt., najniższą od prawie dwóch lat.Rynek największych spółek konsekwentnie kontynuuje trend spadkowy, zapoczątkowany rok temu. Na wykresie indeksu nie widać formacji, która mogłaby sygnalizować zmianę. Wprawdzie wskaźniki techniczne wskazują na bardzo silne wyprzedanie rynku i niechętnie potwierdzają spadki, ale sytuacja taka utrzymuje się już od dłuższego czasu. RSI poziom podobny do obecnego osiągnął już dwa tygodnie temu, a WIG20 zdążył od tamtej pory spaść ponad 100 punktów. Ultimate pozostaje powyżej dołka ukształtowanego pod koniec lutego, przy wartości WIG20 1497 pkt. W silnym trendzie spadkowym wskaźniki mogą sygnalizować wyprzedanie rynku przez dłuższy czas. Klasycznie dla bessy zachowuje się MACD, który po odbiciu od swojej średniej osiąga najniższe wartości od października zeszłego roku. Najbliższy opór w przypadku próby wzrostu można wyznaczyć w strefie 1389?1413 pkt., gdzie w poniedziałek ukształtowane zostało okno bessy. Z wyznaczeniem wsparcia są dość poważne problemy. Można próbować tutaj posłużyć się formacją kanału spadkowego (prowadząc dolną linię przez dołki z maja i października 2000), z której wynika, że spadek nie powinien zakończyć się przed granicą 1200 punktów.