Informatyka
Spółki zaliczane do branży informatycznej bardzo źle znoszą trwającąjuż prawie rok bessę. Od szczytu z 28 marca zeszłego roku wartość indeksu TMT-Informatyka spadła o 2/3 i na razie nie ma sygnałów odwrócenianiekorzystnej tendencji dla posiadaczy akcji. Spośród 16 spółek wchodzących w skład sektora, walka byków o zakończenie trendu spadkowegojest wyraźnie widoczna tylko w przypadku akcji CSS i Apeximu. W trendzie bocznym od pół roku, przy minimalnych obrotach, porusza się 7bulls.
Sektor na tle rynkuSłabość podsektora potwierdza wykres siły relatywnej, mierzącej zachowanie wskaźnika TMT-Informatyka względem indeksu cenowego. Wskaźnik znajduje się w trendzie spadkowym od końca marca zeszłego roku. Główna linia trendu przebiega poniżej wartości 0,35 pkt. i dopiero po jej przełamaniu będzie można oczekiwać, że spółki informatyczne będą zachowywać się lepiej od szerokiego rynku.Podobnie wygląda wykres siły relatywnej mierzącej zachowanie indeksu TMT-I względem wskaźnika TMT. Również w tym przypadku widoczny jest silny trendu spadkowy, który wskazuje, że spółki informatyczne są najsłabszą częścią sektora TMT.IndeksTMT-Informatyka? analiza technicznaTrend spadkowy wśród spółek informatycznych najlepiej obrazuje fakt, że indeks TMT-Informatyka znajduje się na najniższym poziomie od listopada 1999 roku. Do pełnego zniesienia ?internetowej hossy?, zapoczątkowanej w październiku tego samego roku, z poziomu 2662 pkt., wskaźnikowi brakuje 450 pkt. (lub 15%). W czasie bessy niedźwiedziom udało się doprowadzić do przełamania wszystkich istotnych linii trendu wzrostowego. W ostatnich tygodniach została przebita linia trendu, poprowadzona przez minima z listopada 1995 i października 1998 roku, a wcześniej wykres spadł poniżej przyspieszonej linii wsparcia, obejmującej dołki z października 1998 i października 1999.Poprawę koniunktury, z którą mamy do czynienia od kilku sesji, można interpretować jako ruch powrotny w kierunku przełamanej właściwej linii trendu. Przy takim założeniu zwyżka nie powinna przekroczyć wartości 3300 pkt., przy której znajduje się opisywana linia. Na tej wysokości przebiega też najszybsza linia trendu spadkowego, obejmująca ostatnie dwa miesiące notowań. Gdyby bykom udało się doprowadzić do przełamania tego poziomu, można by spodziewać się większej korekty ostatnich spadków i zwyżki TMT-Informatyka do 4 tys. punktów. Właściwa linia tendencji spadkowej, przebiegająca przez szczyty z marca i września zeszłego roku, znajduje się dopiero na wysokości 4600 punktów.Sygnałów poprawy koniunktury trudno doszukać się na podstawie analizy wskaźników. RSI w czasie ostatniej fali spadkowej osiągnął najniższy poziom od kilku lat, likwidując wcześniejsze pozytywne dywergencje. Wprawdzie ostatnio oscylator opuścił obszar wykupienia rynku, co można interpretować jako sygnał kupna, ale w czasie trwającej od roku bessy sygnałów takich było już osiem i żaden nie wskazywał na nic więcej niż tylko korektę. W czasie największej z tych korekt, na przełomie października i listopada zeszłego roku, wartość TMT--Informatyka wzrosła o 12%. Dlatego jako sygnał kupna interpretowałbym dopiero przebicie przez RSI oporu w okolicach 60 punktów, a być może zasadne byłoby poczekanie aż oscylator osiągnie obszar wykupienia. Te same uwagi dotyczą wskaźnika Ultimate, który również zlikwidował pozytywne dywergencje i jest na najniższym poziomie od kilku lat. Ultimate i RSI wyliczane w oparciu o dane tygodniowe osiągają najniższe wartości w historii.Symptomów poprawy nie widać również na średnich ruchomych. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach trendy na spółkach informatycznych należą do najsilniejszych na rynku i bardzo dobrze są identyfikowane przez układ dwóch średnich ruchomych. Weźmy na przykład średnie z 15 i 45 sesji. Jeśli uznamy, że na rynku panuje trend spadkowy, skoro średnia z 45 sesji znajduje się powyżej średniej z 15 sesji, to sytuacja taka utrzymuje się od lipca zeszłego roku. ?Po drodze? mieliśmy do czynieni jednym fałszywym sygnałem kupna (przez sygnał kupna rozumiem tu przecięcie od dołu średniej z 45 sesji przez średnią 15-sesyjną), ale generalnie inwestowanie w oparciu o układ tych dwóch średnich pozwoliłoby osiągnąć wysoką stopę zwrotu w czasie hossy i uniknąć strat w ostatnim czasie.Ciekawe spółkiCSS ? CSS jest jedną ze spółek, na której byki usiłują doprowadzić do zmiany trendu spadkowego. W zeszłym tygodniu udało się doprowadzić do ukształtowania dołka na poziomie 26 zł, wyższym o 1,2 zł niż poprzednie minimum z połowy stycznia. Jednak żeby można było mówić o istotnych sygnałach kupna, byki muszą uporać się z poziomem 30 zł. Na tej wysokości znajdują się szczyty z przełomu stycznia i lutego, a nieco niżej przebiega główna linia trendu spadkowego, przebiegająca przez maksima z marca i września zeszłego roku. Pokonanie tej wysokości byłoby równoznaczne z ukształtowaniem formacji podwójnego dna, na podstawie której można by spodziewać się zwyżki kursu do 35 zł. Sygnałem świadczącym o ponownym przejęciu kontroli nad rynkiem przez niedźwiedzie będzie zniżka kursu poniżej dołka z zeszłego tygodnia na wysokości 26 zł.Jednak nawet realizacja takiego scenariusza może nie zachęcać do inwestycji w akcje CSS ze względu na ich bardzo niską płynność. Jeszcze na przełomie roku wolumen wynosił kilka tysięcy akcji na sesję, ale już od miesiąca nie przekroczył 2 tys. sztuk.ComputerLand ? z punktu widzenia analizy technicznej, potencjał spadkowy ComputerLandu można określić jako wysoki. W połowie lutego wykres kursu przełamał dolne ograniczenie 9-miesięcznego trendu bocznego, pogrążając się w bessie. Zamknięcie sesji z poprzedniego poniedziałku wypadło na poziomie 78,9 zł, najniższym od stycznia zeszłego roku. Opierając się na wysokości formacji konsolidacji, można spodziewać się kontynuacji bessy na rynku tych akcji do 50 zł. Z takiej wartości walory ComputerLandu zaczynały ?internetową hossę? w drugiej połowie 1999 roku.Nadzieje na załamanie tego negatywnego scenariusza będzie można mieć, jeśli bykom uda się przełamać spadkową linię trendu, obejmującą ostatnie sześć tygodni notowań, znajdującą się na poziomie 85 zł. Jednak dopiero powrót powyżej 100 zł, na którym przebiega dolne ograniczenie konsolidacji, spowoduje, że formacja straci negatywną wymowę.StrategiaIndeks TMT-Informatyka znajduje się w silnym trendzie spadkowym, a z analizy technicznej nie wynika, żeby tendencja ta miała się zakończyć. Dodając do tego fakt, że siła relatywna sugeruje, iż spółki informatyczne należą do najsłabszych zarówno w sektorze TMT, jak i na całym rynku, lepiej spróbować zainwestować w inne papiery. Wprawdzie bardzo duża zmienność kursów tych walorów zachęca do podjęcia spekulacji, ale gwałtowne zmiany notowań działają w dwie strony: szybciej rosną zyski, ale równie szybko straty. A ponieważ trend główny jest spadkowy, poniesienie dużej straty jest bardziej prawdopodobne od osiągnięcie dużego zysku.
Tomasz Jóźwik