Prognoza rynku akcji

Ostatni tydzień, mimo iż nie przyniósł kontynuacjibardzo dynamicznego odbicia z połowy marca br.,potwierdził jednak zatrzymanie spadków i stwarzanadzieję na dalsze wzrostowe odreagowanie.Rozpatrując rozwój sytuacji z punktu widzeniaindeksu WIG20 testem aktualnych możliwościrynku będzie próba pokonania istotnego oporuw strefie 1389?1414 pkt., gdzie znajduje się lukabessy oraz linia trendu spadkowego z lutego br.

Wykres dziennyW ostatnim tygodniu WIG20 stanął przed koniecznością pokonania ważnego obszaru 1389?1414 pkt. W tym rejonie znajduje się kilka istotnych barier podażowych, z których za najsilniejsze należałoby uznać lukę bessy z 12 marca oraz linię trendu spadkowego z początku lutego, biegnącą aktualnie na wysokości ok. 1395 pkt. Ich znaczenie uzupełnia także średnia z 13 sesji oraz pierwszy z poziomów zniesienia przeceny z lutego. Mimo kilkakrotnych prób, na razie przebicie tego oporu nie powiodło się, a tym samym dalsza poprawa koniunktury na rynku w najbliższym czasie nie jest jeszcze przesądzona. Z drugiej natomiast strony, rynek nadal znajduje się w pobliżu silnego obszaru wsparcia, który wyznaczają dna z października 1999 r. oraz linia długoterminowego trendu wzrostowego sięgającego początkiem marca 1995 r. Strefa ta w przedziale ok. 1345?1395 pkt. została wprawdzie w ubiegłym tygodniu naruszona, jednak indeks dość szybko powrócił w jej obręb, co powoduje, że nadal zachowuje ona ważność jako bariera dla głębszej przeceny. W tej sytuacji wydaje się, że o kierunku koniunktury zadecydują najbliższe dni i zależeć on będzie od pokonania któregoś z powyższych ograniczeń. Powyższy przedział wsparcia jest dość silną barierą dla dalszych spadków i w najbliższym czasie można spodziewać się jego skutecznej obrony. Nie należy jednak zapominać, że dopiero jednoznaczne pokonanie luki bessy można będzie uznać za wiarygodny sygnał zapowiadający możliwość wyraźniejszego wzrostu.Powstrzymanie trendów spadkowych na dziennych wskaźnikach technicznych i zmiana kierunku ruchu poprawiły ich bieżącą sytuację, a niektóre z nich wygenerowały sygnały kupna przecinając swe poziomy sygnału. MACD zdołał w ostatnim tygodniu pokonać swą średnią, dając tym samym korzystny sygnał mogący zapowiadać poprawę koniunktury. Kontynuacja wzrostów oscylatora może wkrótce doprowadzić do testu linii dynamicznego trendu spadkowego z końca ub.r., której ewentualne pokonanie będzie potwierdzeniem rosnącej siły rynku. W przypadku ROC impuls wzrostowy został wprawdzie powstrzymany, ale na uwagę zasługuje przebicie linii spadków z połowy grudnia 2000 r. Można więc założyć, że obecnie mamy do czynienia z powrotem w okolice tego poziomu, co nadal daje szanse na podjęcie w najbliższym czasie testu poziomu równowagi. Ciekawie zachowuje się RSI, wygenerował wprawdzie sygnał kupna, przecinając linię wyprzedania, a w ostatnich dniach zdołał ponadto przebić linię tendencji spadkowej z grudnia ub.r.Powyższy obraz rynku daje więc w najbliższym czasie szanse na kolejne próby przebicia oporu w strefie 1389?1414 pkt., co należy uznać za niezbędny warunek dla powodzenia dalszych wzrostów. Skuteczna obrona ważnego długoterminowego wsparcia w obrębie ok. 1345?1395 pkt. świadczy o tym, że rynek poszukuje obecnie wyraźniejszego punktu równowagi i jest dość prawdopodobne, że może go osiągnąć właśnie w tej strefie.Wykres tygodniowyZ próbą przełamania oporu w obrębie okna bessy z poprzedniego okresu mamy do czynienia również na wykresie tygodniowym. W tym ujęciu rynek nadal stoi więc w obliczu konfrontacji tej ważnej bariery podażowej w strefie ok. 1390?1414 pkt. z korzystną wymową formacji młota zapowiadającą potencjalny zwrot rynkowy. Sytuacja nadal nie jest jednak klarowna, gdyż z jednej strony indeks uniknął wprawdzie kolejnej przeceny, ale jednocześnie przebicie oporu nie powiodło się. W najbliższym tygodniu może więc dojść do wyraźniejszych rozstrzygnięć, od których będzie zależeć kierunek koniunktury zarówno w krótkim, jak i średnim horyzone inwestycyjnym. Nie bez znaczenia dla rozwoju tendencji w najbliższym czasie może okazać się fakt, że aktualnie WIG20 znajduje się w pobliżu jednego z najistotniejszych potencjalnych obszarów wsparcia w przedziale ok. 1345?1380 pkt. Tworzą go dno z października ub.r. oraz linia długoterminowego trendu wzrostowego łącząca dna z marca 1995 r. i października 1998 r., która wprawdzie została ostatnio naruszona, ale mimo to można uznać, że nadal zachowuje swą ważność. W pobliżu położony jest również poziom 61,8% zniesienia fali wzrostowej z 1995 r. Czyni to więc z powyższego obszaru najsilniejsze obecnie wsparcie, a formacja młota potwierdza takie założenie. Jest więc dość prawdopodobne, że wynik testu któregoś z tych ograniczeń zadecyduje o kierunku wyraźniejszego ruchu na rynku.Z uwagi na wymowę wsparcia można wprawdzie oczekiwać, że przecena zostanie w tym rejonie powstrzymana, jednak potwierdzeniem możliwej poprawy koniunktury będzie dopiero jednoznaczne zamknięcie najbliższej luki cenowej. Będzie to sygnał rosnącej aktywności byków, który może zaowocować wzrostem w okolice, gdzie znajduje się linia głównego trendu spadkowego z marca ub.r., czyli aktualnie ok. 1700 pkt.Na podstawie powyższego obrazu rynku można więc założyć, że o kierunku koniunktury zadecyduje pokonanie któregoś z najbliższych ograniczeń, czyli wsparcia w obrębie ok. 1345?1380 pkt. lub okna bessy z poprzedniego tygodnia w przedziale ok. 1390?1414 pkt. Niektóre symptomy dają szanse na skuteczną obronę wsparcia, ale nie można zapominać, że wiarygodne sygnały mogące otworzyć drogę dla bardziej zdecydowanego wzrostu mogą się pojawić dopiero w momencie pokonania wspomnianej bariery podażowej.

Mirosław StępieńDM PBK SA