Niepowodzeniem zakończyła się kolejna próba opuszczenia, trwającej dwa tygodnie, konsolidacji. To przedłuża okres niepewności w tym segmencie rynku i nie pozwala przedstawić bardziej zdecydowanego scenariusza rozwoju wypadków w czasie najbliższych sesji. Biorąc pod uwagę sygnały wygenerowane przez techniczne oscylatory (przecięcie średniej przez MACD, pokonanie linii trendu spadkowego i wykonanie ruchów powrotnych przez RSI oraz Utimate), jak również wybicie powyżej linii trendu spadkowego, prowadzonej po zamknięciach z 15 lutego i 6 marca, wydaje się, że obecnie większe są szanse na opuszczenie trendu bocznego górą. Jednak trzeba z całą mocą podkreślić, iż dopiero przebicie poziomu 898 pkt. przy wysokim wolumenie będzie wiarygodnym sygnałem wejścia na rynek.Bardzo ważnym elementem wariantu zakładającego wzrosty w najbliższym czasie jest obrona dolnego ograniczenia wąskiego pasma konsolidacji około 874 pkt. Jego przekroczenie będzie równoznaczne z powtórnym testowaniem dna sprzed dwóch tygodni na wysokości ok. 845 pkt. A wtedy dużo większe szanse na kontynuację będzie miał wciąż dominujący trend spadkowy. Wszak ostatnie sesje mogą stanowić część formacji flagi, która zazwyczaj jest tylko antraktem w rozwijającym się trendzie głównym.