27.3.Warszawa (PAP) - Trzech członków rady nadzorczej Elektrimu, w tym jej przewodniczący, złożyło we wtorek rezygnację. W tej sytuacji RN nie może podejmować uchwał, gdyż brakuje jej wystarczającej liczby członków - poinformowała spółka. Rezygnację z członkostwa rady nadzorczej złożyli jej przewodniczący Jan Kołodziejczak, wiceprzewodniczący Krzysztof Szwarc oraz Ryszard Kapluk. "Wobec zbliżającego się nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, w świetle pism znaczącej liczby akcjonariuszy spółki, które wpłynęły do członków rady nadzorczej, w celu ochrony interesów spółki rezygnacja z pełnienia funkcji w RN Elektrim SA jest w pełni uzasadniona" - napisano we wtorkowym komunikacie. Posiedzenie rady nadzorczej w celu dokonania zmian w zarządzie Elektrimu miało odbyć się w środę, 28 marca. Po złożeniu rezygnacji "rada nadzorcza spółki nie może podejmować uchwał, gdyż pozostali jej czterej członkowie nie tworzą minimalnego składu organu nadzorczego wymaganego przez statut spółki, który wymaga minimum pięciu osób" - napisano w komunikacie. "Uważam, że członkowie rady nadzorczej nie chcieli brać na siebie odpowiedzialności i podjąć się głosowania nad odwołaniem zarządu Elektrimu" - powiedział PAP Włodzimierz Giler z Erste Securities. Jego zdaniem do czasu NWZA Elektrimu, zaplanowanego na 20 kwietnia, Vivendi oraz akcjonariusze mniejszościowi będą prowadzili negocjacje o tym, co zrobić z zarządem spółki. "Myślę, że do porozumienia powinno dojść, gdyż jest ono w interesie Vivendi, a zwłaszcza mniejszościowych akcjonariuszy Elektrimu" - powiedział Giler. NWZA Elektrimu zwołano na 20 kwietnia na żądanie akcjonariuszy mających ponad 20 proc. kapitału akcyjnego, aby dokonać zmian w składzie rady nadzorczej spółki. W miniony czwartek akcjonariusze Elektrimu skierowali pisma do członków rady nadzorczej, w których domagają się, aby rada nadzorcza nie podejmowała decyzji personalnych w zarządzie spółki przed NWZA. Od pewnego czasu trwa konflikt między Elektrimem i Vivendi. We wtorek 20 marca RN zdecydowała, iż podejmowanie przez zarząd Elektrimu decyzji w niektórych sprawach wymaga zgody przewodniczącego rady nadzorczej. Według informacji prasowych z ubiegłego tygodnia Vivendi na posiedzeniu rady nadzorczej Elektrimu wystąpiło z wnioskiem o zwolnienie prezesa i wiceprezesa Elektrimu, aby w ten sposób pokrzyżować plany współpracy Elektrimu i Deutsche Telekom AG. Pod koniec 2000 roku Elektrim rozpoczął negocjacje z Deutsche Telekom dotyczące zakupu przez Niemców udziałów w sześciu należących do Elektrimu spółkach telefonii stacjonarnej i transmisji danych. Vivendi pod koniec 1999 roku za 1,24 mld USD nabył 49 proc. udziałów firmy Elektrim Telekomunikacja Sp. z o.o., która ma 51 proc. udziałów w PTC, operatorze sieci Era GSM, oraz spółkę Bresnan Investment Partners Poland, właściciela telewizji kablowej Aster City.(PAP)