Gdańska spółka Centrostal, zajmująca się obrotem wyrobami hutniczymi, sprzeda w najbliższych dniach dwie nieruchomości. Za uzyskane pieniądze (blisko 5,1 mln zł) dokonany zostanie zakup spółki z branży oraz zmniejszone zostanie wysokie zadłużenie.Ostateczną decyzję o sprzedaży nieruchomości podejmie WZA spółki, które zaplanowano na jutro. Przedmiotem transakcji mają być ogródki działkowe użytkowane przez pracowników oraz hala magazynowa znajdująca się na terenie uzdrowiska. ? Hala stoi pusta, a jej charakter sprawia, że nie możemy wykorzystać jej do naszej działalności. Chętnie pozbędziemy się zatem niepotrzebnego nam majątku, po to by uwolnić zamrożone środki i skoncentrować się na działalności podstawowej ? wyjaśnia PARKIETOWI Zbigniew Canowiecki (na fot.), prezes zarządu Centrostalu. W sprawie sprzedaży nieruchomości podpisano już umowę przedwstępną z firmą BoConcept, która zobowiązała się kupić majątek do końca marca br. ? Sprzedaż hali uzależniona jest od uzyskania przez nabywcę zgody MSWiA. Kontrahenci zapewniają, iż zdobędą ją w terminie, lecz jeśli to się nie uda, to porozumieliśmy się, iż podpiszemy aneks o przedłużeniu okresu realizacji transakcji o dwa tygodnie. Sprzedaż działek odbędzie się bez problemów ? zapewnia prezes Canowiecki. Ze strony Centrostalu nie powinno być żadnych kłopotów z uzyskaniem zezwolenia na sprzedaż, gdyż decydujący głos na WZA ma giełdowy Stalexport, posiadający 46% kapitału i głosów.Wartość księgowa sprzedawanych aktywów wynosi 3,65 mln zł, zatem spółka będzie mogła pochwalić się pewnym zyskiem. ? Interes jest dla nas korzystny nie tylko ze względu na zysk, ale przede wszystkim ze względu na plany kupna spółki z branży znajdującej się w Koszalinie. Na razie szacujemy, że transakcja ta będzie nas kosztować około 1,5 mln zł, a zamierzamy ją zakończyć w lipcu 2001 roku ? informuje Zbigniew Canowiecki. Dzięki temu Centrostal będzie obecny już na obszarze całej północnej Polski i na razie zatrzyma swoją ekspansję. ? Na tym przejęciu poprzestaniemy. Myślimy jednak o rozwijaniu działalności w okręgu kaliningradzkim oraz na Litwie ? mówi prezes Canowiecki, którego firma wcześniej kupiła już za 1 zł branżową spółkę z Olsztyna wówczas przynoszącą straty, a obecnie działającą już jako oddział Centrostalu. Jego zdaniem, ogromną korzyścią dla przedsiębiorstwa będzie także możliwość zmniejszenia kredytowania o kilka milionów złotych, a w konsekwencji kosztów finansowych. ? Nasze łączne zadłużenie wynosi 30 mln zł. Miesięcznie same odsetki kosztują nas 600 tys. zł ? tłumaczy Z. Canowiecki.

Adam Mielczarek