STGroup SA
Rynki kapitałowe czasami ulegają okresowym fascynacjom wybranymi sektorami, które znajdują wyraz w szaleństwie gorączkowych zakupów walorów spółek danej branży ? bez względu na cenę. Jednak w tym szaleństwie jest pewna racjonalność, przejawiająca się w selektywnym (i w tym sensie racjonalnym) podejściu do inwestycji w poszczególne firmy. Akcje STGroup są tego dobrym przykładem.
AnalizaWalory STGroup były na przestrzeni ostatniego półtora roku bardzo niewdzięczną inwestycją. Z jednej strony, korzystając z sentymentu rynków kapitałowych do zakupów akcji spółek zaangażowanych w przedsięwzięcia internetowe, zapewniły inwestorom godziwy zysk. W szczycie internetowej hossy akcje spółki po wzroście z 11,50 zł osiągnęły wartość 27,30 zł.Widać więc, że stopa zwrotu z inwestycji (około 150%) była mniejsza od zysków, jakie przyniosły swoim akcjonariuszom inne spółki sektora. Korekta, która nastąpiła potem, sprowadziła kurs znacznie poniżej poziomu, od jakiego wzrosty się rozpoczęły, a skala spadków, sięgająca 85%, postawiła spółkę na równi z firmami giełdowymi zagrożonymi bankructwem.Tak radykalne posunięcia inwestorów, wyrażające się w decyzjach o wyprzedaży walorów spółki po bardzo niskich cenach, wynikały, poza bessą na rynkach nowych technologii, z trzech czynników:? kłopotów ze znalezieniem inwestora strategicznego dla portalu yoyo i związana z tym konieczność ponoszenia znacznych koszów funkcjonowania tego przedsięwzięcia bez jasnej perspektywy co do sposobu realizacji zysków i ich wysokości;? rozwiązania umowy akcjonariuszy określającej warunki połączenia STGroup SA i California Computer SA ? inwestorzy nie podzielili argumentów zarządu mówiących o braku możliwości osiągnięcia założonego wzrostu wartości STGroup dla jej akcjonariuszy;? wyprzedaży w transakcjach giełdowych akcji przez członków kierownictwa spółki.Pod względem fundamentalnym STGroup jest obecnie jedną z najtańszych spółek sektora zaawansowanych technologii, które notowane są na WGPW. Skala obrotów, jaka pojawiła się przy poziomie 4,50?5,00 zł, pozwala na postawienie tezy o rozpoczęciu akumulacji walorów. Zwiastunem wyczerpywania się potencjału bessy i możliwości odwrócenia trendu spadkowego jest pojawienie się na tygodniowym wykresie świecowym formacji gwiazdy doji potwierdzonej obrotami i wzrostami, jakie pojawiły się w kolejnych dwóch tygodniach.Sygnały te nie zostały jednoznacznie potwierdzone przez tygodniowe wskaźniki techniczne. MACD pozostaje nadal w sferze wartości ujemnych, pod swoją linią sygnalną, RSI nieznacznie przebił linię trendu spadkowego, ale impet wskazuje na niezbyt dużą siłę rynku, Ultimate pozostaje w trendzie spadkowym.Dzienne wskaźniki generują bardziej pozytywne sygnały: MACD przeciął linię sygnalną, na Ultimate i RSI pojawiły się pozytywne dywergencje, aczkolwiek, co może okazać się niezwykle istotne dla dalszego rozwoju sytuacji na rynku tego waloru, Ultimate nie zdołał pokonać własnej dziesięciomiesięcznej linii trendu spadkowego.StrategiaOpierając własną strategię inwestycyjną na założeniu, iż jesteśmy świadkami odwracania trendu średnioterminowego na wzrostowy, należy uwzględnić fakt, że dotychczasowa tendencja spadkowa była niezwykle silna.Liczba potencjalnych oporów, jakie pozostały do pokonania, i możliwość wykształcenia się silnej i stabilnej tendencji wzrostowej nakazują bardziej spekulacyjne podejście do inwestycji. Zaleca się zajęcie pozycji na poziomie minikonsolidacji z marca 2001 roku, która zbiega się ze średnią SK-15 na poziomie 4,25 zł.Fala wzrostowa, która powinna nastąpić w wyniku pozytywnego testu tego poziomu, może wynieść kurs akcji do wysokości linii trendu spadkowego prowadzonej po szczytach z grudnia 2000 roku oraz stycznia i lutego 2001 roku, która obecnie przebiega nieco poniżej 6 zł. Opuszczenie rynku zalecam po pokonaniu przez akcjogram poziomu 4,00 zł. n