Nowa fala ostrzeżeń przed słabszymi zyskami utrzymuje stan niepewności na giełdach i była powodem obniżania kursów w pierwszej połowie. W czwartek doszło jednak do silnego wzrostu. Powodem było potwierdzenie prognoz zysków przez Dell oraz BEA Systems ? producenta oprogramowania. Mimo to WWI index zanotował w mijającym tygodniu stratę na poziomie 5,6%. Gdyby nie sesja czwartkowa obraz tygodnia byłby bardzo zły, gdyż do środy, w ciągu trzech dni, WWI stracił 22% ze swojej wartości. Zachowanie indeksu było słabsze od Nasdaq, który stracił 2%. Silne wzrosty były udziałem Doubleclick (11,8%) i Veritas(+9,6%) jak również Checkpoint (+7,5%). Załamały się za to kursy takich spółek jak Inktomi (-48,6%) , Entrust (-37,4%) i Exodus (-21,8%). Należy również zwrócić uwagę na spektakularny czwartkowy wzrost Yahoo (+24%) po tym jak analitycy Lehman Brothers podnieśli rekomendacje dla tej akcji z ?tak jak rynek? do kupuj wskazując, że obecne ceny są dobrym poziomem do zakupu akcji.
Wysoka zmienność cen akcji jest typowa dla fazy budującego się dna (spodka). Pomimo spektakularnych wzrostów możliwe jest jednak dalsze ochłodzenie nastrojów. Ciągle brakuje sygnałów świadczących o poprawie stanu gospodarki amerykańskiej. Dlatego ostatnie wzrosty mogą okazać się słomianym ogniem. Dopiero pozytywne wieści ze spółek mogą doprowadzić do trwałej zmiany trendu.
(2001-04-06)
Andre Koettner
Autor zarządza funduszami w Union Investment GmbH