Powróciły spadki na czołowe giełdy środkowoeuropejskie

Piątkowe sesje przyniosły spadki indeksów giełd środkowoeuropejskich. Prawie 1% stracił praski PX 50, gdzie inwestorzy masowo pozbywali się akcje Ceske Radiokomunikace. Budapeszteński BUX obniżył się o 0,39% a moskiewski RTS o 0,7%.

BudapesztNiewielkim spadkiem cen akcji zakończyła się ostatnia w mijającym tygodniu sesja w Budapeszcie. ? Wprawdzie początek notowań wyglądał optymistycznie, jednak później, gdy złe wieści napłynęły z USA, nastroje wyraźnie się pogorszyły ? stwierdził, cytowany przez Reutera, Peter Dobozi, makler z Concorde Securities. Węgierski specjalista z zadowoleniem jednak podkreślił, że aktywni na rynku byli zagraniczni inwestorzy, którzy ostrożnie kupowali m.in. akcje Matav. Po dwóch z rzędu sesjach wzrostowych staniały natomiast walory OTP Bank. Spadły też notowania koncernu petrochemicznego MOL. Indeks BUX obniżył się o 0,39% do 6712,66 pkt.PragaW piątek na praską giełdę powróciły spadki cen akcji. Indeks PX 50 obniżył się o 0,97%, do 418,5 pkt., a stało się tak przede wszystkim za sprawą gwałtownej wyprzedaży walorów Ceske Radiokomunikace. Piątek był po raz pierwszy dniem notowań akcji bez prawa do dywidendy za 2000 r. tego koncernu telekomunikacyjnego. W efekcie, na początku sesji jego notowania spadły już aż o 30%, jednak później odrobiono część strat, czemu sprzyjała informacja, że TeleDanmark zaoferował czeskim władzom za akcje Radiokomunikace więcej, niż się wcześniej spodziewano. Ostatecznie papiery te staniały w piątek o 11%. ? Są to teraz bardzo ryzykowne akcje i większość inwestorów pozbywała się ich czekając, jak zakończy się proces prywatyzacji spółki ? powiedział Reuterowi Pavel Handrousek z biura maklerskiego Fio. Wyraźnie staniały też w piątek walory Komercni Banka, natomiast o 2,1% wzrósł kurs akcji koncernu energetycznego CEZ.MoskwaUmiarkowanym spadkiem zakończył piątkową sesję wskaźnik RTS, mierzący koniunkturę na giełdzie moskiewskiej. Stracił on 0,7% i zamknął tydzień na poziomie 166,17 pkt., przy obrotach, które wyniosły 21,69 mln USD. Wśród spółek, których notowania spadły, znalazł się m.in. koncern górniczy Norylski Nikiel. Na początku akcje firmy rosły na wieść o tym, że wygrała ona w sądzie proces z rosyjską komisją papierów wartościowych, która zarzuciła jej dokonywania nielegalnych transakcji. Jednak zapowiedź komisji, że będzie się odwoływać od decyzji sądu, wzbudziła znów niepokój wśród inwestorów i ostatecznie walory Norylski Nikiel staniały w piątek o 2,06%. Wzrósł natomiast aż o 4,43% kurs akcji potentata naftowego Łukoil. Zarząd spółki zdecydował bowiem o wypłacie dywidendy w wysokości 2,05 USD na akcję oraz zaproponował wymianę akcji uprzywilejowanych na zwykłe w stosunku 1 do 4. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI