9.4.Warszawa (PAP) - Za około dwa tygodnie, prawdopodobnie w poniedziałek, międzyresortowy zespół ds. motoryzacji będzie pracować nad nową, poprawioną wersją postulatów importerów aut używanych - poinformował PAP rzecznik Ministerstwa Gospodarki. W poniedziałek przedstawiciele importerów samochodów używanych, którzy w zeszłym tygodniu protestowali przeciw zaostrzeniu przepisów o imporcie tych aut, wzięli udział w posiedzeniu zespołu. "Zakończyła się pierwsza część rozmów, po której zespół będzie obradował w gronie reprezentantów poszczególnych resortów. Ustalenie, które dzisiaj zapadło, dotyczy tego, że petycja, która została skierowana do resortów ze strony środowiska importerów samochodów używanych, zostanie przeredagowana, a pewne postulaty doprecyzowane" - powiedział PAP rzecznik MG Paweł Badzio. Dodał, że taką decyzję podjęto, gdyż - jak przyznali sami importerzy - czas na skonstruowanie petycji był bardzo krótki. Importerzy będą też starali się przedstawić odpowiednie dane statystyczne na temat sytuacji swojego sektora. Badzio powiedział, że importerzy przedstawili "około ośmiu postulatów". Nie chciał jednak ujawnić, czego dokładnie dotyczyły. "Oczywiście zespół będzie pracował nad tymi zagadnieniami, które słownie zostały sprecyzowane na dzisiejszym posiedzeniu" - dodał. Powiedział też, że zespół ds. motoryzacji będzie szukał rozwiązań, które poprawiłyby sytuację importerów, ale w warunkach obowiązywania przepisów, które już weszły w życie. "Te rozporządzenia, które obowiązują, są dla nas istotne i nie przewidujemy wycofania się z tych rozporządzeń, nawet szukając rozwiązań dla importerów" - powiedział Badzio. Dodał, że zespół nie może samodzielnie podejmować konkretnych decyzji, które muszą przyjąć odpowiednią formę prawną. Według niego w dalszej części posiedzenia nastąpi podział prac nad omawianymi wcześniej zagadnieniami na odpowiednie resorty tak, aby na następnym spotkaniu można było bazować nie tylko na zmienionej wersji postulatów importerów, ale także nad projektami rozwiązań, które poszczególne resorty będą przedstawiać lub sygnalizować. "Przypuszczam, że absolutnie nierozsądne byłoby kontynuowanie protestu w fazie tak intensywnych prac" - powiedział Badzo. W sobotę zakończyła się trwająca pięć dni blokada drogi krajowej nr 2 w Poznaniu, a także pod Wrocławiem. Właściciele lawet rozjechali się po rozmowach z przedstawicielami ministerstw: gospodarki, finansów oraz środowiska. W sobotę, 24 marca, weszły w życie dwa rozporządzenia ministra finansów i jedno ministra środowiska, które wprowadziły zapisy, m.in. o tym, że pojazdy wycofane z eksploatacji, czyli wyrejestrowane lub niezdolne do ruchu, będą zaliczane do odpadów. Bez zgody głównego inspektora ochrony środowiska nie mogą one być sprowadzane do Polski. W poniedziałek Sławomir Karalus, wiceprzewodniczący sekcji branży motoryzacyjnej OPZZ-Konfederacja Pracy, powiedział PAP, że na posiedzeniu zespołu importerzy będą domagali się m.in. wprowadzenia opłat ekologicznych i książeczek ewidencji napraw sprowadzanych samochodów. W książeczce ewidencji napraw miałyby znaleźć się informacje o stanie technicznym samochodu od momentu przekroczenia przez pojazd granicy. Opłaty ekologiczne mają - zdaniem importerów - w przyszłości pokryć koszty odzyskiwania surowców wtórnych ze sprowadzonych przez nich samochodów. W pracach międzyresortowego zespołu uczestniczą przedstawiciele m.in. resortu finansów, środowiska, gospodarki, oraz transportu, a także Głównego Inspektora Środowiska i Głównego Urzędu Ceł.(PAP)