Podczas czwartkowej sesji została ukształtowana świeca o niewielkim korpusie. Jest to niewątpliwie oznaka słabnięcia strony popytowej, tym bardziej że w pobliżu znajduje się najważniejsza linia oporu (990 pkt.). Linia ta została zapoczątkowana w lutym ubiegłego roku i w dotychczasowej historii kilkakrotnie była bezskutecznie testowana. Z tego powodu należy założyć, że również tym razem będzie stanowić barierę powstrzymującą aktywność strony popytowej.Pierwszą oznaką odwrotu trendu będzie przełamanie długoterminowej średniej kroczącej (965 pkt.). Poniżej tego poziomu znajduje się dość szeroka strefa wsparcia (925?950 pkt.), którą tworzą dwie pozostałe średnie kroczące oraz lokalne minimum z 4 kwietnia br.Układ średnich kroczących jest charakterystyczny dla rynku wzrostowego. Podstawowe oscylatory nie generują sygnałów zamykania długich pozycji. Wniosek ten dotyczy również oscylatorów szybkich. Z tego powodu z pozbywaniem się długich pozycji warto poczekać do chwili przełamania wspomnianej długoterminowej średniej kroczącej, czemu powinny towarzyszyć sygnały sprzedaży na oscylatorach szybkich. Z drugiej strony, w razie rozpoczęcia fazy spadkowej utrzymywanie długich pozycji podczas czterodniowej przerwy w notowaniach jest obarczone sporym ryzykiem napływu złych wiadomości zza oceanu.