Prosper SA

Przyglądając się wykresom kursów akcji Prospera i Farmacolu widać łudzące podobieństwo w ich kształtowaniu się. W istocie jest to uzasadnione, gdyż obie spółki mają podobną strukturę akcjonariatu i są równie atrakcyjne z punktu widzenia analizy fundamentalnej. Nie ma to na razie przełożenia na rynkową wycenę tych walorów.

AnalizaProsper należy do nielicznego grona spółek na naszej giełdzie, które mogą pochwalić się systematycznym przyrostem osiąganych zysków. Nie znajduje to potwierdzenia w kształtowaniu się kursu, który zdecydowanie odzwierciedla potencjału firmy. Widać to wyraźnie, jeśli weźmiemy pod uwagę podstawowe wskaźniki. Kurs znajduje się poniżej wartości księgowej przypadającej na jedną akcję, a współczynnik P/E kształtuje się nieco poniżej 6.Taką sytuację można tłumaczyć procesem, nazywanym na mój własny użytek, akomodacją na rynku. Składa się na to wyzbywanie się akcji przez inwestorów, którzy nabyli je w ofercie publicznej, a nie wierzą w pomyślność tej inwestycji, oraz ?zapoznawanie się? ze spółką uczestników rynku, którzy operują tylko w obrocie wtórnym. Pierwsze prowadzi bardzo często do drastycznej przeceny w pierwszych miesiącach notowań walorów na giełdzie, co notabene dodatkowo napędza ten proces. ?Zapoznawanie się? zabiera sporo czasu, więc nawet potencjalna atrakcyjność walorów nie jest w stanie zapobiec przecenie (sztandarowym przykładem jest PKN, który pomimo powszechnej wysokiej oceny też jej się nie oparł).Na szczęście Prosper ten etap egzystencji giełdowej ma już za sobą. Początek notowań na rynku zakończył się ponad 50-proc. zniżką od dnia debiutu, ale potem było już coraz lepiej. Niecałe dwa lata obecności na parkiecie przekonały inwestorów, że Prosper to solidna firma, działająca dodatkowo w bardzo atrakcyjnej branży, stanowiącej łakomy kąsek dla inwestora strategicznego.Prosper swoje historyczne minimum ustanowił na jesieni 1999 roku na poziomie 9 zł. Potem przyszła bardzo zyskowna fala wzrostowa, która wyniosła kurs w marcu 2000 roku prawie do 18 zł. Od tego momentu spółka znajduje się w trendzie spadkowym, który ogranicza linia prowadzona po szczytach z czerwca 1999 roku oraz marca i grudnia 2000 roku. Obecnie przebiega ona na wysokości 15,50 zł i wyznacza kluczowy opór dla rozwoju koniunktury w długim terminie. Jej pokonanie będzie z punktu widzenia analizy technicznej najważniejszym wydarzeniem na rynku tych akcji od momentu ich debiutu. Zatem zastanówmy się, jakie są na to szanse.Pierwszym argumentem dającym nadzieję na wybicie powyżej wspomnianej linii jest skala zniżki, jaka dotknęła Prosper od marca ubiegłego roku. Nie przekroczyła ona poziomu 61,8% zniesienia fali wzrostowej z okresu jesień 1999 ? wiosna 2000 r. To pozwala traktować notowania z ostatnich 12 miesięcy jako wtórne wobec fali wzrostowej. Tę tezę znacznie osłabia struktura czasowa tych ruchów, gdyż fala wtórna byłaby w tym przypadku znacznie dłuższa od fali głównej.Drugim argumentem jest zachowanie się kursu w ostatnich tygodniach. Po raz kolejny wsparciem okazał się obszar wokół wartości 11,70 zł. Po okresie konsolidacji w bieżącym tygodniu nastąpiło wybicie z niej górą, co w rezultacie zaowocowało również pokonaniem linii średnioterminowego trendu spadkowego, łączącej kolejne szczyty od grudnia minionego roku. Towarzyszyło temu znaczne zaktywizowanie rynku, choć trzeba podkreślić, iż dzienny poziom obrotu jest w przypadku tych walorów bardzo chimeryczny ? jednego dnia zupełnie zamierają, by następnego nieoczekiwanie się zdynamizować.Układ oscylatorów technicznych jest pozytywny, choć trudno jest też dopatrzyć się wyraźnej regularności ich zachowań. O zainteresowaniu Prosperem strony popytowej informuje wskaźnik akumulacja-dystrybucja, który od jesieni 1999 roku silnie zwyżkuje.StrategiaNie ulega wątpliwości atrakcyjność fundamentalna akcji Prospera. Jednak do tej pory nie znalazło to ujścia w jego wycenie rynkowej. Bieżąca sytuacja techniczna waloru wydaje się dosyć prosta. Podstawowym wsparciet 11,70 zł, którego przebicie będzie oznaczać spadki w kierunku historycznego minimum na poziomie 9 zł. Kluczowym oporem jest linia długoterminowego trendu spadkowego, przebiegająca na wysokości 15,50 zł. W związku z ostatnimi wzrostami, które pozwoliły na wejście w bliski kontakt z wartością wyznaczającą opór, rozsądne wydaje się zaczekanie z momentem otworzenia pozycji do ostatecznego jej pokonania. Jest to tym bardziej uzasadnione, że strategia zbudowana jest w horyzoncie długoterminowym. Zasięg wzrostów w tym wypadku można szacować na około 20 zł.