Przemysł chemiczny po I kwartale

Sytuacja większości spółek operujących w sektorze chemicznym pogorszyła się w I kwartale br.? wynika z raportów przesłanych już do GUS. Wyjątkami na plus są Boryszew i Unimil.

Wśród raportów kwartalnych wciąż brak największego reprezentanta branży chemicznej na GPW ? PKN ORLEN. Z danych przedstawionych przez pięć firm wynika, że sprzedaż dwóch z nich (Permedii i Oławy) obniżyła się, co przy nie zmienionym poziomie kosztów przełożyło się na pogorszenie ich wskaźników finansowych. Przychody ze sprzedaży Polifarbu Cieszyn-Wrocław nieznacznie wzrosły. O ponad 35% zwiększyła się natomiast sprzedaż Boryszewa i Unimilu.Najgorzej po I kwartale wypadły Oława, Permedia oraz Polifarb C-W. Permedia, kontrolowana przez czeską grupę Bohemie, spadek wskaźników dynamiki w stosunku do I kwartału 2000 r. tłumaczy spadkiem cen niklu na świecie oraz spadkiem kursu dolara w stosunku do złotego. Firma jest bowiem dużym eksporterem, a spadek kursu USD powoduje, że wartość produktów sprzedanych za granicę zmalała.Polifarb C-W zanotował co prawda niewielką poprawę w wielkości sprzedaży, ale znacznie pogorszyły się wyniki na poziomie operacyjnym i netto. Zdaniem zarządu, poniesione przez spółkę straty wskazują na stagnację na rynku farb i lakierów oraz spadek marż. Na obniżenie zysku spółki wpływ miały też rosnące koszty transportu oraz znaczne nakłady na reklamę. Wzrosły też ceny surowców. Gorsze wyniki zanotowała także Oława, kontrolowana przez rodzinę Karkosików.Najlepiej spośród firm chemicznych, które dotychczas opublikowały raporty kwartalne, poradziły sobie Unimil oraz Boryszew. Krakowski producent prezerwatyw zwiększył o 35% wartość sprzedanych produktów. Podobną dynamikę spółka wykazała na poziomie operacyjnym. O 20% zwiększył się jej zysk netto w stosunku do analogicznego okresu 2000 r. Inwestorem strategicznym Unimilu jest niemiecki producent prezerwatyw Condomi AG, który posiada pakiet 74,4% jego akcji (76,9-proc. udział w głosach na WZA). Wzrost wartości sprzedaży krakowskiej spółki to głównie efekt wykorzystania przez nią sieci sprzedaży niemieckiego inwestora.Dobrze w I kwartale poradził sobie także sochaczewski Boryszew, podobnie jak Oława, kontrolowany przez rodzinę Karkosików. Spółka zanotowała o 36% wyższą niż w analogicznym okresie ub.r. sprzedaż. Ponad 3-krotnie wzrosły zyski na poziomie operacyjnym i netto. ? Znaczącą poprawę wyników zawdzięczamy głównie zwiększonemu popytowi na nasze wyroby. W ub.r. wprowadziliśmy wiele nowych produktów oraz zmodernizowaliśmy znaczną część produkcji, co sprawiło, że nasze wyroby stały się bardziej konkurencyjne. Nie ukrywam, że bardzo duże znacznie miał również wysoki poziom kursu złotego. Boryszew importuje znaczną część surowców, które stają się dużo tańsze ? powiedział PARKIETOWI Sławomir Masiuk, prezes Boryszewa.

Ewa Bałdyga