Szybszy niż przewidywano wzrost w gospodarce amerykańskiej
Podczas sesji piątkowych silnym bodźcem dla czołowych giełd była wiadomośćo szybszym wzroście gospodarczym w USA, która zwiększyła nadzieje na poprawę wyników amerykańskich przedsiębiorstw. Od zwyżki zaczęły dzień indeksy nowojorskie, a w ich ślady poszły wskaźniki europejskie.
Nowy JorkSesja czwartkowa przyniosła wzrost Dow Jonesa o 67,34 pkt. (0,63%). Nasdaq obniżył się o 24,66 pkt. (1,2%). S&P 500 zyskał 0,48%, a Russell 2000 1,02%.Impuls do wzrostu notowań dały w piątek dane statystyczne, które wykazały większy niż przypuszczano wzrost w gospodarce USA. W pierwszym kwartale wyniósł on ? według wstępnych szacunków ? 2% wobec 1% w ostatnim kwartale 2000 r. Wiadomość ta zwiększyła nadzieje uczestników rynków nowojorskich, że za kilka miesięcy poprawią się wyniki amerykańskich przedsiębiorstw. Mniejsze wrażenie na inwestorach wywarła natomiast podana przez University of Michigan informacja o spadku zaufania konsumentów do gospodarki USA. Tymczasem prezes Zarządu Rezerwy Federalnej Alan Greenspan nie przedstawił podczas oczekiwanego z zainteresowaniem wystąpienia prognoz dotyczących koniunktury, sugerując tylko możliwość spowolnienia wzrostu wydajności.Dow Jones podniósł się do godz. 20.00 naszego czasu o przeszło 53 pkt. (0,50%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 1,19%.LondynNa giełdzie londyńskiej o zachowaniu inwestorów decydowały amerykańskie dane makroekonomiczne. Z zadowoleniem przyjęto wiadomość o szybszym tempie wzrostu w gospodarce USA, mniej uwagi poświęcając informacji, że w Wielkiej Brytanii analogiczny wskaźnik spadł w pierwszym kwartale do najniższego poziomu od dwóch lat. W efekcie FT-SE 100 zyskał 83,1pkt. (1,42%). Szczególnie wyraźnie wzrosły ceny akcji firm Sage, Logica i Colt Telecom. Obniżyły się natomiast notowania British Telecommunications w związku z zapowiedzią sprzedaży z 50-proc. rabatem nowych akcji, aby zgromadzić w ten sposób środki na spłatę zadłużenia.FrankfurtPomyślne doniesienia z USA pobudziły zwyżkę notowań na parkiecie frankfurckim. DAX Xetra wzrósł o 51,58 pkt. (0,84%). Najchętniej lokowano kapitały w walory towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz. Jeszcze wyraźniejszy wzrost frankfurckiego indeksu uniemożliwiła wyprzedaż papierów czołowych koncernów przemysłu chemicznego Bayer i BASF. Negatywnym zjawiskiem była też zniżka cen akcji grupy przemysłowej Siemens oraz spadek notowań producentów samochodów i linii lotniczych Lufthansa, które powiadomiły o znacznie mniejszych zyskach.ParyżRównież giełda paryska zareagowała na wieści z USA znacznym wzrostem cen akcji. CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 94,24 pkt. (1,72%) wyższym. Początkowe straty odrobiły akcje France Telecom. Wyraźnie zdrożały też walory producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel. Dołączyły do nich przedsiębiorstwa tradycyjnych branż, z których szczególnie silny wzrost odnotował producent szkła Saint-Gobain dzięki przychylnej rekomendacji, a także Danone.TokioTokijski Nikkei 225 spadł o 38,71 pkt. (0,28%). Inwestorzy odnosili się z rezerwą do sektora hich-tech, czekając na wyniki finansowe. Gorsze rezultaty Matsushita Communications i pesymistyczne prognozy Advantest pobudziły spadek cen ich akcji. Zdrożały natomiast walory Sony. Powodzeniem cieszyły się stosunkowo tanie papiery przedsiębiorstw tradycyjnych branż, zwłaszcza budowlanych, stoczniowych i hutniczych. Dodatnio na nastroje wpłynęła zapowiedź utworzenia przez rząd specjalnego funduszu, który inwestowałby w akcje. Z zadowoleniem przyjęto też pozytywną ocenę akcji japońskich spółek przez Merrill Lynch.HongkongPo odrobieniu początkowych strat Hang Seng zyskał 92,93 pkt. (0,7%). Chętnie inwestowano w akcje banku HSBC Holdings, traktując je jako stosunkowo bezpieczną lokatę. Po czwartkowym spadku notowań amerykańskich firm high-tech pozbywano się walorów China Mobile, ale w dalszej części dnia zaczęto je kupować w celach spekulacyjnych, podobnie jak papiery innych przedsiębiorstw chińskich.
umnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI