Na środowej sesji zanotowano niewielkie spadki. WIG20 stracił 0,2% i osiągnął 1438 pkt. Obroty po sennym poniedziałku i po wtorkowym święcie wzrosły w notowaniach ciągłych do 211 mln zł. Weekendowy nastrój i małą aktywność inwestorów wykorzystano do zawarcia w trakcie sesji kilku transakcji po cenach odbiegających od bieżących notowań, co doprowadziło do sporych wahań kursów na papierach z WIG20. Mogli na tym skorzystać day traderzy oraz inwestorzy, którzy ustawili zlecenia z wysokimi limitami sprzedaży.Tuż po otwarciu ceny akcji zaczęły rosnąć i indeks zwyżkował do 1456 pkt. Wzrostowi WIG20 pomogła tajemnicza siła, która w pierwszej części sesji wywindowała kursy kilku dużych spółek, by przeprowadzić na nich po wyższej cenie wcześniej umówione transakcje. Dzięki temu BRE przed południem wzrósł o 6,2%, Agora o 5,9%, ComputerLand o 4,7%, a Świecie o 4%. W trakcie ciągłych zmieniły właściciela także znaczne pakiety akcji Netii, Softbanku, WBK i Kredyt Banku. Po zawarciu dużych transakcji kursy powróciły do cen z otwarcia.Wyjątkiem były akcje ComputerLandu, które gwałtownie zaczęły spadać przy niewielkim wolumenie. W dół podążył także WIG20. Po południu przy niewielkich obrotach zsunął się do 1427 pkt. (?0,9%). Akcje polskich spółek zaczęły ponownie rosnąć dopiero wówczas, gdy po porannych spadkach straty zaczęły odrabiać giełdy zachodnioeuropejskie. Jeszcze przed zamknięciem WIG20 znalazł się na plusie, a apetyt inwestorów pobudziły dobre informacje z giełd amerykańskich. Ostatecznie jednak indeks zakończył sesję niewielką zniżką.Największe obroty (41 mln zł) zanotowano na papierach Telekomunikacji Polskiej (+1,4%). O 2% wzrósł utrzymujący się od dwóch miesięcy w trendzie bocznym KGHM. Oprócz Optimusa i Softbanku przecenione zostały akcje spółek z sektora TMT, Papiery Elektrimu i Interii straciły na wartości ponad 2%, a MCI 5,7%.Ostatnie gwałtowne spadki odreagował Stalexport (+8,6%), który ma spore szanse na restrukturyzację swego zadłużenia. Po kiepskich wynikach I kwartału ponownie zniżkowały papiery PKN (?1,9%).Aż o 15,1% spadł Pażur, po tym jak banki wypowiedziały spółce umowy kredytowe w obawie o jego fatalną sytuację finansową, co potwierdzają wyniki I kwartału. Firmie grozi obecnie utrata płynności.