Vivendi przestraszył się. Inwestorzy finansowi chcieli przegłosować wybór wszystkich pozostałych siedmiu członków zwykłą większością głosów, a nie 75%. Byłoby to wątpliwe prawnie, ale pojawiły się opinie, że możliwe. Wtedy Vivendi nie miałby żadnego miejsca w radzie nadzorczej. Dlatego Francuzi zgodzili się na kompromis i na obsadzenie rady nadzorczej warszawskiego konglomeratu w stosunku 5:2 dla inwestorów finansowych.

GD PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]