Zastanawiając się wczoraj nad potencjalnymi barierami dla dalszych wzrostów wymieniałem poziom 1458 pkt., który jest wyznaczony przez połowę świecy z 30 kwietnia, choć wtedy obroty były mizerne, co nieco zmniejszało jego znaczenie. W taki też sposób obszedł się rynek z tym oporem. Już na samym początku notowań WIG20 wybił się powyżej tej wartości, co należy niewątpliwie odczytywać w kategoriach potwierdzenia siły rynku w obecnej chwili. WIG20 otworzył się na poziomie wspomnianego oporu i zdecydowanie podążył w górę, by osiągnąć maksymalną na razie wartość 1486 pkt. Na tej wysokości doszło do zatrzymania wzrostów, ale przybrało to raczej charakter stabilizacji notowań, niż wyraźnych spadków. WIG20 spadł do około 1480 pkt.
Kolejny dzień na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się wartość obrotów. W tej chwili przekroczyły one już 140 mln zł. Warto też zwrócić uwagę, że dziś utworzyła się około 10 pkt. luka cenowa, której na wzrostach dawno już na naszym rynku nie widzieliśmy. To kolejne potwierdzenie, że byki zdobywają coraz większą przewagę i dokumentują to kolejnymi zdobyczami. Wczoraj była to linia krótkoterminowego trendu spadkowego, dziś kolejny opór przy 1458 pkt. i otwarcie z luką cenową.
Popyt znów jest rozłożony dość równomiernie, ale widać, że liderami wzrostów są spółki komputerowe, które rosną w granicach 3-5%. Tej branży przewodzi Prokom, którego wzrosty są stymulowane informacją o zamiarze przejęcia kontroli nad portalem Wirtualna Polska przez TP.S.A.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu