Prognoza RCSS

Zdaniem Jerzego Kropiwnickiego, szefa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, stopy procentowe NBP są za wysokie o około 6 pkt. proc. Powoduje to zmniejszanie się popytu krajowego, a co za tym idzie tempa wzrostu PKB. RCSS przewiduje, że na koniec roku niższe niż założone w ustawie budżetowej będą inflacja, deficyt obrotów bieżących w handlu zagranicznym oraz wzrost gospodarczy. Natomiast stopa bezrobocia może wzrosnąć do 17%.? Rada Polityki Pieniężnej powinna była na początku roku w trzech podejściach obniżyć stopy procentowe o 6 pkt. proc. Wtedy założone w budżecie wskaźniki miałyby szansę realizacji. Obecnie zbliżamy się bowiem do końca sześciomiesięcznego okresu, po upływie którego wcześniej dokonane zmiany stóp zaczynają oddziaływać na gospodarkę. Spóźnione i rozdrobnione obniżenie stóp o zaledwie 2 pkt. proc., jakiego dokonała Rada, jest obecnie nieistotne dla przebiegu procesów gospodarczych ? twierdzi J. Kropiwnicki. Cena pieniądza istotnie nie zmieniła się. Realna stopa oprocentowania kredytu lombardowego wyniosła w kwietniu br. 13,5%, wobec 13,4% w grudniu i 10,7% w kwietniu ub.r.Szef RCSS zgodził się jednak, że proponowane przez MFW jak najszybsze obniżenie stóp o 2 pkt. proc. dałoby pozytywne skutki dla gospodarki, które jednak ujawniłyby się najwcześniej pod koniec roku. Dlatego też RCSS prognozuje, że w br. wzrost gospodarczy nie przekroczy 3,5%, podczas gdy w ustawie budżetowej przyjęto 4,5%. ? Problemy budżetowe powodują, że resort finansów musi w przyśpieszonym tempie pozyskiwać środki ze sprzedaży papierów dłużnych, utrzymując ich wysoką rentowność. Efektem tego jest coraz bardziej przewartościowany złoty ? twierdzi J. Kropiwnicki.Obniżeniu wartości polskiej waluty nie sprzyja również utrzymywanie wysokiego tempa prywatyzacji. W ubiegłym roku 82%, a w I kwartale br. prawie 60% deficytu budżetu zostało sfinansowane napływem zagranicznych inwestycji bezpośrednich. ? Utrzymywanie się w żaden sposób nie potwierdzonej wynikami gospodarczymi wysokiej wartości złotego rodzi pesymizm co do dalszych losów eksportu. Obecnie już prawie połowa firm produkujących na eksport (45%) ponosi straty. Licząc na poprawę koniunktury i chcąc zachować pozycję na danym rynku, sprzedają one produkcję poniżej kosztów uzyskania przychodów ? uważa J. Kropiwnicki.

A.G.