W Moskwie popyt na spółki naftowe i telekomunikacyjne
Silne wzrosty miały miejsce w poniedziałek w Moskwie, gdzie aż o 8% zdrożały walory Rostelecom. Dużym popytem cieszyły się też firmy naftowe, na wieść o wstrzymaniu eksportu przez Irak. Przy małych obrotach prawie nie zmienił się praski PX 50. Ze względu na święto nie pracowała giełda w Budapeszcie.
PragaPoniedziałkowa sesja na giełdzie praskiej przebiegła pod znakiem niewielkich obrotów, co było efektem małej aktywności inwestorów zagranicznych. W tych okolicznościach wskaźnik PX 50 wzrósł wczoraj zaledwie o 0,12% i zakończył dzień na poziomie 435,2 pkt. Zawdzięczał to w dużym stopniu popytowi na przecenione ostatnio walory koncernu energetycznego CEZ, które wcześniej traciły na wartości ze względu na zerwanie kontraktu z tą spółką przez niemieckiego potentata tej samej branży E.ON. ? Dziś miała miejsce korekta w górę, jednak akcje CEZ mogą dalej tanieć, ponieważ pojawiły się nawet opinie, że koniec współpracy z E.ON. może opóźnić planowaną prywatyzację koncernu ? powiedział Reuterowi Tomas Karban z biura maklerskiego Wood & Company. Niewielki popyt pojawił się też wczoraj na walory potentata telekomunikacyjnego Cesky Telecom. Zakupom walorów tej spółki sprzyjała informacja, że francuski Vivendi Universal i hiszpańska Telefonica są zainteresowane udziałem w prywatyzacji tej spółki.MoskwaWiadomość o wstrzymaniu przez Irak dostaw ropy wywołała w poniedziałek na giełdzie moskiewskiej silny popyt na walory spółek branży naftowej. Najbardziej, bo o 2,95%, zdrożały papiery Łukoil. Notowania Surgutnieftiegaz wzrosły natomiast o 0,69%, Tatnieft o 2,57% a Jukos o 1,51%. Wydarzeniem dnia na rosyjskim rynku był jednak aż 8,1-proc. wzrost kursu akcji miejscowego potentata branży telekomunikacyjnej ? Rostelecom. ? Jeden duży inwestor kupował akcje tej spółki, choć naprawdę trudno jest odgadnąć powody tego posunięcia ? stwierdził, cytowany przez Reutera, Andriej Kukk z biura maklerskiego NIKoil. Spekulowano, że mogło to być następstwem wypowiedzi przedstawicieli zarządu innej spółki tej branży Swiazinwest, którzy właśnie odbywają road-show na Zachodzie. Zdaniem rosyjskich maklerów, mogli oni zasugerować, że Rostelecom jeszcze przez dłuższy czas utrzyma monopolistyczną pozycję na rosyjskim rynku. Niektórzy sugerowali jednak, że akcje Rostelecom uznano po prostu za bardzo tanie, ponieważ spółka nie uczestniczyła w hossie, która w ciągu ostatnich sześciu tygodni wywindowała moskiewski indeks RTS aż o 25% w górę. Wczoraj wzrósł on o 2,58%, do 218,97 pkt. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI