Ostatni tydzień na GPW potwierdził moje obawy związane z wyczerpywaniem potencjału wzrostowego. Przełamanie linii trendu oraz przede wszystkim pokonanie przez indeks WIG20 minimum z 9 maja jednoznacznie wskazują na początek nowej tendencji. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwietniowo?majowa zwyżka miała zasięg jedynie kilkunastu procent, co przy znacznym zasięgu poprzedniej fali wyprzedaży świadczy o słabych perspektywach rynku na najbliższe miesiące. Skłonny jestem przychylić się do stwierdzenia, że mamy do czynienia z początkiem fali spadkowej o rozmiarach zbliżonych zasięgiem do poprzednich (kwiecień?maj'00 ? 635 punktów i 25%, czerwiec?wrzesień'00 ? 638 punktów i 30% oraz styczeń?marzec'01 ? 571 punktów i 31%). Gdyby ten scenariusz miał się potwierdzić, we wrześniu indeks powinien znaleźć się na poziomie o około 20% niższym od obecnego.Trudno spodziewać się napływu kapitału ze strony inwestorów zagranicznych, czekających na znaczne osłabienie złotego. Nie widać również chęci ze strony towarzystw emerytalnych do podciągania kursów do końca czerwca.Jak widać, na przestrzeni ostatniego roku fundusze emerytalne nie są w stanie wygenerować poważniejszego wzrostu bez udziału inwestorów zagranicznych. Do tego, aby przyciągnąć zagraniczny kapitał na WGPW, potrzebne są bardziej radykalne cięcia stóp procentowych, kontynuacja reform strukturalnych państwa, znaczne przyśpieszenie prywatyzacji, inne reformy (podatki, liberalizacja kodeksu pracy), poprawa nastrojów na emerging markets. Nie sądzę, aby którykolwiek z wymienionych punktów mógł zostać spełniony do końca września, trudno spodziewać się ich realizacji również po wyborach.
Zwróć uwagę na:Prokom ? współpraca z TP SA, sprzedaż połowy WP, wzrost rentowności na poziomie operacyjnym czynią inwestycję atrakcyjną poniżej 100 zł.Unikaj:Softbank ? strata operacyjna w I kwartale, kłopoty z pozyskaniem dużych kontraktów.