Spadek PKB Japonii

Japonia zaskoczyła analityków ? zamiast 0,2-proc. wzrostu produktu krajowego brutto w I kwartale tego roku nastąpił spadek o taką samą wielkość. Coraz bardziej realna staje się groźba czwartej recesji w okresie dziesięciu lat. Ostatnio spadek PKB (0,7%) zanotowano w II kwartale ubiegłego roku.Na kondycję drugiej potęgi gospodarczej świata w tym okresie wpływały takie czynniki, jak spadek inwestycji, mniejsza dynamika eksportu na czołowe rynki, niezadowalający poziom wydatków konsumentów oraz niższe ceny.Kazuhiko Ogata, ekonomista HSBC Securities, nie ma wątpliwości i jego prognoza wskazuje na dalszy spadek japońskiego PKB w następnych kwartałach 2001 r. Uważa on, że gospodarka zaczęła wchodzić w fazę recesji. Inni twierdzą, że granica między wzrostem a recesją już została przekroczona. Do tej grupy należy Jesper Koll z Merrill Lynch, który argumentuje, że spadek wydatków inwestycyjnych stał się faktem wcześniej, niż prognozowano. Tendencja ta ma się utrzymać przez cały rok.Ekonomistów szczególnie rozczarowała skala wydatków konsumpcyjnych, które utrzymały się na poziomie poprzedniego kwartału. Odgrywają one dużą rolę w produkcie brutto, gdyż w 60% wpływają na jego wielkość. Wzrostowi miał sprzyjać czynnik techniczny związany z zapowiedzianym zaostrzeniem reguł recyclingu podrażających koszty pozbywania się zużytego sprzętu AGD. Wbrew oczekiwaniom, przed wprowadzeniem nowych przepisów do masowych zakupów nowych urządzeń nie doszło.Spadek aktywności gospodarczej może zniweczyć plany premiera Junichiro Koizumi, który chce ograniczyć wydatki budżetowe i zmusić banki do odpisania 13 bilionów jenów (107 mld USD) złych kredytów. Inwestycje finansowane ze środków budżetowych w poprzednim kwartale z jednej strony były głównym stymulatorem wzrostu, ale z drugiej pogłębiły zadłużenie państwa, które w marcu przyszłego roku ma wynieść 666 bilionów jenów, 130% PKB.

W.Z., Bloomberg, Reuters