Zachowanie MIDWIG w ostatnim tygodniu nastraja raczej pesymistycznie w odniesieniu do przebiegu najbliższych sesji. Co prawda, indeks zdołał utrzymać się na wysokości 950 pkt., gdzie przebiega bardzo ważne wsparcie wyznaczone dołkiem z 9 maja, ale wiele czynników wskazuje na to, że nie potrwa to już długo i możemy spodziewać się dalszych spadków. Największego zagrożenia należy upatrywać w fakcie wyraźnie fałszywego przełamania linii trendu spadkowego, biegnącej po szczytach z marca i lipca ub.r. Stało się to pod koniec minionego miesiąca, ale następne sesje przyniosły powrót indeksu poniżej niej. W związku z tym, że ta linia dwukrotnie zatrzymywała wzrosty (w lutym i kwietniu br.), wydaje się ona istotną dla obrazu indeksu, zwłaszcza że na wykresie tygodniowym w tym samym miejscu przebiega podobna prosta. Niepokojącym sygnałem są kłopoty tygodniowego MACD z przekroczeniem poziomu równowagi oraz znaczne pogorszenie układu średnich.Biorąc pod uwagę te wszystkie elementy, trzeba liczyć się z możliwością przebicia w dół 950 pkt. i dalszej zniżki przynajmniej do 936 pkt., gdzie znajduje się 50% zniesienie marcowo-kwietniowej fali wzrostowej. Najważniejszym oporem pozostaje linia łącząca maksima z kwietnia i maja, przebiegająca na wysokości 985 pkt., i dopiero po jej pokonaniu będzie można powrócić do kreślenia optymistycznych scenariuszy.