Ogłoszenie przez RPP decyzji o obniżce stóp procentowych tylko na chwilę wyrwało rynek z letargu, w jakim znajdował się przez większą część wczorajszej sesji. Zapału do kupowania starczyło na około pół godziny, a potem zaczął się on obsuwać w dół. Ponad połowa obrotów została zrealizowana na trzech spółkach, które notabene nie straciły na wartości. Z drugiej jednak strony kilka dużych walorów spadło poniżej ostatnich dołków. To powoduje, iż obraz rynku jest obecnie bardzo niejasny i generalnie zachęca do przyglądania się mu z boku.Ciekawie wygląda najwyższy od 6 czerwca wolumen na akcjach TP SA. Może on świadczyć o większym zainteresowaniu nimi, choć przekona o tym ostatecznie przebieg najbliższych sesji. Ze względu na duży udział w indeksach zachowanie się kursu TP SA może stać się dobrym wyznacznikiem dla całego rynku. Warto więc baczniej je obserwować.Trudno się spodziewać, by obcięcie stóp procentowych mogło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, natychmiast pomóc naszej gospodarce i co za tym idzie rynkowi kapitałowemu. Nawet optymistycznie dotychczas oceniający jej perspektywy minister finansów przyznał, iż efektu dzisiejszej decyzji RPP można oczekiwać dopiero w przyszłym roku. Jednak niewątpliwie świadczy ona o zmianie na bardziej elastyczne i dynamiczne podejścia do kreowania polityki pieniężnej w naszym kraju, a to może się stać pozytywnym sygnałem dla rynków. Ciekawa też była reakcja rynku walutowego. Złotówka traciła na wartości wobec dolara do momentu opublikowania decyzji, by potem wyraźnie się umocnić. Dziwny staje się brak silniejszej reakcji naszej waluty na negatywne informacje z gospodarki. To rodzi obawy, że dopiero słabnący eksport przyczyni się do jej osłabienia, a taki wariant jest wyjątkowo niekorzystny.