Akcjonariusze Warszawskiej Giełdy Towarowej zaakceptowali plan redukcji kosztów i działań naprawczych opracowany przez zarząd spółki. Poprzedni prezesi giełdy ? Leszek Kotapski i Beata Stelmach ? uzyskali skwitowanie działalności w zeszłym roku.Walne zaakceptowało sprawozdanie finansowe giełdy za zeszły rok, wykazujące ? jak informowaliśmy ? spadek aktywów z ponad 18 mln zł na koniec 1999 r. do 13,2 mln zł na koniec 2000 r. oraz stratę netto na poziomie 4,09 mln zł.Słabe wyniki WGT w zeszłym roku były powodem, dla którego niektórzy analitycy rynku spodziewali się, iż akcjonariusze giełdy mogą odmówić udzielenia absolutorium poprzednim władzom spółki (w tym poprzednim prezesom ? Leszkowi Kotapskiemu i Beacie Stelmach). Jednak zarówno członkowie rady nadzorczej, jak i zarządów sprawujących funkcję w 2000 r. uzyskali bez kłopotów skwitowanie. ? Akcjonariusze nie chcą zajmować się przeszłością. Ważniejsza jest dla nich przyszłość giełdy, a w tym kontekście efekty planu naprawczego ? tłumaczy jeden z obserwatorów rynku.Najważniejszym punktem wczorajszych obrad była prezentacja i dyskusja nad opracowanym przez zarząd programem naprawczym.Przypomnijmy, że przedstawiony wczoraj akcjonariuszom przez prezesa WGT Waldemara Pawlaka plan naprawczy zakłada redukcję generowanych w skali miesiąca strat z około 470 tys. zł do 16,5 tys. zł (po czterech miesiącach br. narastająco strata sięgała już 1,4 mln zł). Ma to być efektem z jednej strony zwiększenia przychodów, z drugiej ? radykalnego obcięcia kosztów. Program zakłada redukcję zatrudnienia, obniżenie wynagrodzeń oraz szukanie wszelkich możliwych oszczędności.WGT chce podjąć próbę ożywienia zarówno rynku terminowego, jak i kasowego. Lepiej ma być również wykorzystywana należąca do giełdy nieruchomość na warszawskiej Woli. W efekcie, jak ocenia zarząd giełdy, strata na koniec I półrocza br. ma wynieść, uwzględniając koszty restrukturyzacji, 3,5 mln zł, ale na koniec roku ma się powiększyć tylko o około 100 tys. zł.
Krzysztof [email protected]