Po optymistycznej formacji gwiazdy porannej, którą utworzyły świece z końca ubiegłego tygodnia, dzisiejsze notowania stanowią pewien zawód. Trudno przesądzić, gdzie wypadnie zamknięcie, a od tego miejsca zależeć będzie interpretacja dzisiejszych zdarzeń. W końcowej fazie sesji WIG20 zniżkował znów w kierunku 1200 pkt., co oznacza przekroczenie połowy piątkowej świecy. To tworzy formację zasłony czarnej chmury, która neguje wcześniejszą gwiazdę poranną. Pocieszającym elementem są dużo niższe, niż w piątek obroty, ale przy takim kształcie świecy do tego elementu nie należy przywiązywać zbyt dużego znaczenia.
Dalszemu znacznemu osłabieniu poddała się złotówka. Dziś za dolara trzeba zapłacić już ponad 4,35 zł. W średnim terminie to sytuacja sprzyjająca rynkowi akcji, ale w krótkim trudno ocenić wpływ tej sytuacji na notowania walorów. W jednym przypadku jest on już bardzo wyraźny ? chodzi o akcje KGHM, które od kilku dni prezentują się znacznie lepiej, niż cały rynek. Również dziś taka sytuacja miała miejsce, po początkowej zniżce KGHM odrobił straty w całości.
Początek sesji w USA nie przyniósł wyraźnej poprawy notowań. Nasdaq zyskuje 0,3%, a DJIA 0,2%. To wpłynęło na zahamowanie procesu odrabiania strat przez giełdy europejskie, choć trzeba powiedzieć, iż w porównaniu z częścią przedpołudniową obecnie straty są już niewielkie i wynoszą 0,2-0,5%.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu