Sytuacja wciąż niejasna

Koniec minionego tygodnia zaowocował wzrostami na GPW, pomimo pogłębiającej się korekty na rynku elektronicznym za oceanem. Czołową rolę we wzrostach odgrywały silnie wyprzedane akcje niektórych spółek Segmentu Innowacyjnych Technologii. Choć do zakończenia bessy jest już dużo, dużo bliżej niż dalej, trudno wskazać precyzyjnie moment, kiedy ono nastąpi.TechWIG a GPWPo ostatnich spadkach TechWIG (wykres 1-tygodniowy) zbliżył się, ale nie dotarł, do dolnej linii długoterminowego kanału bessy, który da się wyrysować od wierzchołka z marca 2000 r. Formacja ta ma dość stromy charakter. W minionym tygodniu indeks segmentu SITech prawie osiągnął jej dolne ograniczenie. Dolna linia kanału bessy przebiega obecnie na wysokości nieco ponad 660 pkt., a więc mniej więcej 20 pkt. poniżej czwartkowego minimum.Na dosyć wyraźnym poziomie wsparcia ? dnie gwałtownej korekty ze stycznia 1999 r. ? zatrzymały się natomiast na razie zniżki WIG20. W przypadku dalszego spadku tego indeksu niedaleko znajdują się kolejne poziomy wsparcia ? 1116 i 1079 pkt.Istotną zmianę sytuacji na rynku będzie można ogłosić dopiero w momencie, gdy TechWIG przekroczy strefę oporu 814?822 pkt., a WIG20 ? 1297?1305 pkt.TechWIG a rynek amerykańskiNa ostatnich sesjach słabła giełda amerykańska. Indeks Nasdaq Composite zaczął zniżkować po tym, jak dotarł do miesięcznej linii trendu spadkowego nieco poniżej 2220 pkt. Spadki wskaźników rynku elektronicznego były także wynikiem realizacji małej formacji głowy i ramion widocznej na wykresie S&P500, o której pisałem przed tygodniem. Do końca ubiegłego tygodnia minimalny zasięg zniżki z tego wzoru został już prawie wyczerpany, tak więc istnieje szansa na rychłą poprawę sytuacji.Pod koniec minionego tygodnia Nasdaq Composite zbliżył się do wsparcia wyznaczonego przez lukę hossy między 1962 a 1996 pkt. Od testu tego poziomu będzie zależeć koniunktura na rynku elektronicznym na najbliższych sesjach. Wzrosty po odbiciu od wsparcia spowodowałyby prawdopodobnie ponowne testowanie spadkowej linii trendu, na której zakończyła się ostatnia zwyżka. Istotniejszą barierą dla spadków może się jednak okazać przełamana długoterminowa linia trendu, poprowadzona od szczytu z początku września 2000 r. Prosta ta przebiega na wysokości około 1890 pkt.Cały czas utrzymuje się brak istotnej korelacji między Nasdaq Composite a TechWIG, przynajmniej w krótkim terminie. Dobitnie było to widać pod koniec minionego tygodnia, kiedy wskaźnik amerykański przyspieszył spadki, a TechWIG ? wzrosty. Biorąc pod uwagę obecne wyprzedanie GPW i skrajny pesymizm, takie zachowanie rodzimego rynku wydaje się być uzasadnione. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić długoterminową, trwałą tendencję wzrostową na GPW bez pozytywnego, a przynamniej neutralnego, otoczenia ze strony rynku amerykańskiego. Spółki SITechPatrząc na wykresy spółek SITech, zwłaszcza mniejszych, ma się wrażenie, że są one w bessie, z której się już nie podniosą. Generalnie, lepiej wyglądają akcjogramy dużych firm. Mimo wyprzedania, czołowe spółki teleinformatyczne to wciąż bardzo płynny sektor w stosunku do innych branż na GPW.W końcówce minionego tygodnia bardzo dobrze zachowywał się ComputerLand. Jeśli kurs zdoła pokonać barierę 83,5 zł (poziom oporu) oraz przebiegającą na podobnej wysokości ponaddwumiesięczną linię trendu spadkowego, mógłby on wzrosnąć do nieco ponad 94 zł. Najbliższymi oporami pozostają natomiast połowy długich białych świec z końca minionego tygodnia (76; 80,3 zł).Inna spółka, która silnie zyskała na wartości w czwartek i piątek, to ComArch. Zatrzymał on spadki na poziomie wsparcia wyznaczonym przez lukę bessy między 45,7 a 46 zł. Jeśli wzrosty byłyby kontynuowane, oporem mógłby się okazać poziom 54,2?54,5 zł ? albo też, przebiegająca w okolicach 53,5 zł, miesięczna linia trendu spadkowego. Na wykresach obydwu firm w układzie tygodniowym powstały młotki. Ciekawe, czy to fałszywy sygnał, czy też zapowiada on poprawę sytuacji w kolejnych tygodniach.TP SA odbiła się po dotarciu do strefy historycznych minimów ? ostatniej bariery widocznej na wykresie. W podobnie silnym długoterminowym trendzie spadkowym znajduje się inny telekom ? Netia. Mimo dużego wyprzedania walorów obydwu spółek, trudno o stwierdzenie, że ich wykresy wyglądają atrakcyjniej niż akcjogramy wcześniej opisywanych firm IT.Notowania Elektrimu utrzymują się w horyzontalnym przedziale. Za jego dolne ograniczenie można uznać 22,2 zł, a za górne ? 27,3 zł. Spośród pozostałych firm SITech nie najgorzej wygląda też wykres Prokomu i Optimusa.Na koniec warto dodać, że obserwowane zachowanie oscylatorów nie mówi wiele o rynku ponad to, co wyłania się z wykresów spółek i indeksu. Wyprzedanie jest sytuacją typową dla bessy i może się pojawiać wielokrotnie.Podsumowanie? Na ostatnich sesjach TechWIG zbliżył się do dolnego ograniczenia długoterminowego kanału spadkowego. WIG20 doszedł do dosyć istotnego wsparcia. Pod koniec minionego tygodnia nastąpiło odbicie. O zmianie tendencji na rynku w dłuższym terminie mogłoby jednak przesądzić dopiero przebicie przez TechWIG strefy 814?822 pkt.? Zwyżka z końca ubiegłego tygodnia odbyła się przy silnych spadkach za oceanem, co potwierdza niewielkie krótko- i średnioterminowe uzależnienie notowań na GPW od Nasdaq.? Wśród spółek SITech najbardziej interesująco wyglądały ostatnio niektóre czołowe firmy IT. Na razie brak jeszcze czytelnych sygnałów dla silnie wyprzedanych spółek telekomunikacyjnych.? Układ wskaźników technicznych nie pokazuje wiele więcej, niż widać na samym rynku. Wskazuje on na przedłużający się, męczący trend spadkowy. W takiej bessie trudno o pewny sygnał ostatecznego odwrócenia tendencji, oscylatory są bowiem często wyprzedane.

Marcin Mosz