Jest możliwa obniżka stóp w USA

Mimo pozostawienia stóp procentowych w Polsce na tym samym poziomie, inwestorów może zainteresować informacja, że w ciągu miesiąca jest szansa na obniżenie po raz kolejny stóp procentowych w USA. Taki rozwój wypadków spowodowałby raczej na pewno pozytywną reakcję polskiej giełdy, a szczególnie spółek wrażliwych na wahania wartości indeksu Nasdaq, z WIG20 i sektora informatycznego. ? Wypowiedź Alana Greenspana nie była tak enigmatyczna jak zazwyczaj i pozostawiła inwestorom nadzieję na kolejne cięcie stóp procentowych. Szef Fed przyznał, że jest zadowolony z tempa wyhamowania spadku gospodarki amerykańskiej, dodając jednocześnie, że nie uważa, by aktualna polityka monetarna wystarczyła do zapobieżenia recesji. Innymi słowy dał do zrozumienia, że nie widzi przeciwwskazań do kolejnego obniżenia poziomu głównej stopy federalnej, jak sądzą specjaliści będzie to najprawdopodobniej 25 pkt. bazowych ? uważa Krzysztof Błędowski, ekonomista.Gospodarkę amerykańską czeka w najbliższym czasie impuls pobudzający w postaci zwrotu części podatków. Wynika on z rozluźnienia polityki fiskalnej, co implikuje zwrot około 4?5 mld USD podatnikom. Znając nastroje konsumpcyjne i skłonność do oszczędzania, można przypuszczać, że połowa tej kwoty zostanie skonsumowana, połowa zaś będzie zaoszczędzona. Część pieniędzy być może trafi także na rynki akcji. ? Mimo że kwota kilku miliardów dolarów jest pozornie duża, to dla tak wielkiej gospodarki jak amerykańska nie stanowi to sumy, która wstrząśnie jej wskaźnikami, chociaż jej wpływ może być zauważalny ? dodaje Krzysztof Błędowski.Suma zwrócona podatnikom nie powinna okazać się na tyle istotna, by spowodować ożywienie gospodarki, które odwiodłoby Greenspana od obniżenia poziomu stóp procentowych. W kontekście ożywienia giełd amerykańskich ewentualną obniżką stóp procentowych, warto wiedzieć, które ze spółek z WIG20 są najsilniej związane z rynkiem Nasdaq. Wskaźniki korelacji, które wahają się od ?1 do 1 pokazują siłę związku pomiędzy zachowaniem polskich akcji a rynku Nasdaq. Jeżeli relacja ta przyjmuje wartość ?1, oznacza to, że występuje idealna korelacja ujemna, co oznacza, ze w przypadku wzrostu jednego waloru drugi traci. W przypadku zbliżania się korelacji do 1, oznacza to, że dwa walory zmieniają swoją wartość w ten sam sposób. Wśród polskich spółek z WIG20 na pierwszy rzut oka widać, że najbardziej związane z rynkiem Nasdaq są akcje firm telekomunikacyjnych oraz informatycznych. Warto wyróżnić KGHM, którego tak silna korelacja z Nasdaq wynika z inwestycji w telekomunikację.W przypadku zmiany trendu na rynku amerykańskim, z dużym prawdopodobieństwem można przyznać, że akcje spółek z korelacją około 0,9 również zaczną zyskiwać na wartości. A trzeba dodać, że większość z nich w ostatnim czasie zaliczyła lokalne lub nawet historyczne dna (Elektrim, TP SA, KGHM, Softbank, Optimus, Netia).Być może w najbliższym czasie obniżenie stóp procentowych będzie jedynym pozytywnym sygnałem dla inwestorów znad Wisły. Trudno spodziewać się bowiem nadzwyczajnych wyników finansowych ze strony giełdowych firm w warunkach wzrostu gospodarczego, którego wartość oscyluje wokół 1%, zamiast prognozowanych wcześniej 4%. Zdaniem specjalistów, na ożywienie polskiej gospodarki można liczyć dopiero pod koniec roku, dlatego do tego czasu bodźce pobudzające nasz rynek mogą pochodzić spoza Polski.

Michał Śliwiński