Kłopoty z prywatyzacją Cefarmu Białystok
Prosper czeka na decyzję MSP, która ma rozstrzygnąć, czy proces prywatyzacji białostockiego Cefarmu będzie kontynuowany, czy też rozpocznie się od nowa. O nieprawidłowościach poinformowała Krystyna Łukaszuk, wojewoda podlaski.Chęć udziału w prywatyzacji Cefarmu zgłosiło czterech inwestorów. Ostatecznie do dalszych negocjacji został wybrany Prosper. Z powodu rażących nieprawidłowości przy prywatyzacji białostockiego przedsiębiorstwa wojewoda odwołała jednak dyrektora wydziału przekształceń własnościowych Urzędu Wojewódzkiego. Przedstawiona do parafowania umowa w sprawie zobowiązań inwestycyjnych i pracowniczych znacząco odbiegała bowiem od warunków wynegocjowanych w trakcie rokowań. W projektach wycofano również zapis o karach umownych, jakie miałby płacić kandydat na inwestora, gdyby nie wypełnił zobowiązań.W statucie utworzonej w wyniku prywatyzacji spółki zabrakło z kolei zapewnienia miejsca w radzie nadzorczej przedstawicielom Skarbu Państwa, co mogłoby spowodować, że mniejszościowy akcjonariusz stałby się wyłącznym decydentem. Nie było też realizacji zobowiązań dokonania darowizny 500 tys. zł na rzecz województwa podlaskiego.
M.N., PAP