Na dzisiejszej sesji przy 580 mln zł obrotu WIG20 zyskał 0,5% do 1179 pkt. Ten najwyższy od początku roku poziom obrotów wynika jednak z przeprowadzonej na rynku transakcji na akcjach BSK, nie świadczy więc o wzmożonej aktywności inwestorów. Po początkowych spadkach wskutek negatywnych informacji makroekonomicznych i zamieszania związanego ze sprzedażą TPSA rynek nieco zniżkował, zatrzymując się jednak podobnie jak wczoraj przy 1160 pkt. Krótkoterminowa średnia krocząca znowu zadziałała jako wsparcie, rynkowi najwyraźniej brakuje jeszcze sił by zaatakować opory na wysokości 1200 pkt. i 1230 pkt. gdzie znajdują się ostatnie szczyty. Pozytywnie wygląda większość popularnych oscylatorów ? od przebitego przed kilkoma dniami lokalnego szczytu z połowy lipca odbił się RSI, co potwierdza przewagę byków na rynku. Mimo stagnacji na rynku dynamicznie zwyżkuje MACD, który osiąga poziomy najwyższe od półtorej miesiąca. Sygnał sprzedaży dał natomiast Stochastic, potwierdza go zniżkujący silnie wskaźnik ruchu kierunkowego. Bardzo blisko siebie są PDI i MDI, jednak nie doszło tu jeszcze do powstania sygnału kupna. Ogólna sytuacja jest więc optymistyczna, choć istnieje spore ryzyko wejścia rynku w trend boczny.
Spośród spółek z WIG20 najwięcej zyskały Elektrim (+5,1%), Softbank (+4,2%) oraz Prokom. Po raz drugi bardzo duży wolumen zanotowano na Netii (-1,2%). Wczorajszy młot na tej spółce nie został potwierdzony, a dzisiejsza czarna świeca świadczy o tym, że dołek jeszcze nie został złapany. Silne odbicie od wczorajszego minimum dało nadzieję, że strona podażowa powoli odpuszcza i Netia może wejść w mocną korektę. Ponad 0,5 miliona akcji wolumenu na dzisiejszej sesji świadczy jednak o tym, że Netia ma jeszcze potencjał spadkowy.
Adam Łaganowski
Analityk Parkietu