Jutrzenka
Jutrzenka należy do spółek, które w połowie marca br. ustanowiły lokalne dołki. W jej przypadku było to związane z dopełnieniem ruchu powrotnego do jednej z linii trendu spadkowego i dało podstawę do wzrostów. Sekwencja zdarzeń od tego momentu pozwala mieć nadzieję na przebicie oporu w okolicach 18,50 zł i dalszą zwyżkę kursu.AnalizaAkcje Jutrzenki pozostają od połowy marca w średnioterminowym trendzie wzrostowym, który bierze swój początek na wysokości 12,50 zł. Do tej pory kurs podniósł swoją wartość o niecałe 50% i można zadać pytanie, czy wobec niepewnej sytuacji na całym rynku powinniśmy się zadowolić takim zyskiem , czy też, hołdując zasadzie inwestowania zgodnie z trendem, należy utrzymywać pozycję z nadzieją na dalszą zwyżkę. Punktem wyjścia analizy jest nakreślenie sytuacji waloru w dłuższej perspektywie, gdzie widzimy przełamanie kolejno trzech bardzo istotnych linii trendu spadkowego. Dwie są wyprowadzone ze szczytu z 29 grudnia 1999 r. i przebiegają po szczytach z lipca oraz grudnia 2000 r. Wykonanie ruchu powrotnego do pierwszej z nich było związane z ustanowieniem marcowego dołka, któremu towarzyszyły liczne dywergencje na oscylatorach tak dziennych, jak i tygodniowych. To wzmocniło wymowę pierwszego od wielu miesięcy średniookresowego sygnału kupna, jaki powstał w wyniku przecięcia drugiej z wymienionych prostych.W tym momencie nie wystąpił jednak obserwowany dotychczas po każdorazowym przełamaniu linii trendu ruch powrotny. Wskazuje to na znaczne wzmocnienie strony popytowej. W zamian na początku czerwca doszło do wybicia powyżej prostej, poprowadzonej po historycznym szczycie oraz maksimum z końca 1999 r. To wykluczyło możliwość pogłębienia spadków i zmieniło optykę patrzenia na krótkoterminowy obraz rynku.Można było przypuszczać, iż teraz to właśnie ta linia będzie ograniczać zniżki. Potwierdziło się to w następnych tygodniach. Kurs zaczął łagodnie opadać, ale zatrzymał się powyżej 16 zł, czyli na poziomie 38,2-proc. zniesienia fali wzrostowej z okresu połowa marca ? początek czerwca. To pozwala liczyć na kontynuację zwyżki w ramach tego samego impulsu i odsuwa niebezpieczeństwo wystąpienia głębokiej korekty, tym bardziej że już niedługo potem zostały wygenerowane sygnały, które należy traktować jako zakończenie krótkoterminowego osłabienia rynku.Tu głównie zwraca uwagę przecięcie dwumiesięcznej linii trendu, łączącej maksima z początku czerwca i lipca. Odbyło się to przy znacznym wzroście obrotów 26 lipca. Cofnięcie się kursu następnego dnia można traktować jako ?strząśnięcie? słabszych rąk. Przyjrzyjmy się przebiegowi najważniejszych oscylatorów. Już na pierwszy rzut oka widać, iż potwierdzają one optymizm w podejściu do akcji Jutrzenki. Rosnący powyżej średniej tygodniowy MACD, po raz pierwszy od początków 2000 r., znalazł się powyżej linii równowagi, RSI przełamał własną linię trendu spadkowego, obejmującą ostatnie dwa lata kształtowania się wskaźnika, podobnie jest w przypadku Ultimate. Od końca maja na stronę byków przeszedł również Parabolic. Dzienne oscylatory mają podobną wymowę. MACD wyhamował spadki w okolicy linii równowagi, zawrócił i dał sygnał kupna tak samo, jak Parabolic.StrategiaW związku ze znalezieniem się kursu w pobliżu ważnego oporu w postaci szczytów z końca grudnia ub.r. oraz czerwca br., znajdującego się na wysokości 18,55 ? 18,75 zł, nie można zalecić kupna akcji obecnie. Jednak biorąc pod uwagę opisany katalog pozytywnych obserwacji związanych z kształtowaniem się kursu w ostatnich czterech miesiącach, a także krótkoterminowe sygnały, do testu poziomu oporu powinno dojść już w najbliższych dniach i, co więcej, istnieją bardzo duże szanse na zakończenie go sukcesem. To należy potraktować jako sygnał wejścia na rynek w dłuższym terminie z nadzieją wzrostu najpierw do 20,50 zł, a potem do 23 zł, gdzie znajdują się kolejne zniesienia ? 50-proc. i 61,8-proc. ? fali zniżkowej z okresu grudzień 1999 r.?marzec 2001 r.Z drugiej strony, nie ma powodów, by zamykać otwarte wcześniej pozycje. Brak negatywnych sygnałów zarówno w krótkim, jak i dłuższym okresie zachęca do zastosowania strategii podążania za trendem. W razie wybicia powyżej wspomnianego oporu zlecenie stop powinniśmy podnieść do wysokości 18,55 zł, by ochronić zysk w razie gdyby ruch okazał się fałszywy. Powrót poniżej lipcowego dołka przy 16,40 zł zaneguje krótkoterminowe wskazania i nakaże zamknięcie pozycji. N