Niejasna sytuacja amerykańskiego sektora high-tech
Uczestników rynków nowojorskich zaniepokoiła w poniedziałek niekorzystna prognoza dotycząca wyników spółki Intel. Panowała też niepewność przed ogłoszeniem wyników Cisco Systems. Dow Jones i Nasdaq zaczęły dzień od spadków, które utrudniły wyraźniejszy wzrost indeksów europejskich.
Nowy JorkW piątek Dow Jones spadł o 38,40 pkt. (0,36%), a Nasdaq o 21,05 pkt. (1,01%). S&P 500 stracił 0,52%. Russell 2000 obniżył się o 0,38%.Sesja poniedziałkowa zaczęła się od dalszego spadku notowań na obu rynkach nowojorskich. Inwestorzy sprzedawali bowiem walory przedsiębiorstw high-tech po przedstawieniu pesymistycznej prognozy, dotyczącej rezultatów potentata informatycznego Intel. Jego akcje staniały, a w ślad za nimi spadły notowania Advanced Micro Devices. Jednocześnie zachowywano ostrożność przed wtorkową publikacją wyników czołowego dostawcy infrastruktury internetowej Cisco Systems oraz udostępnieniem w środę przez Zarząd Rezerwy Federalnej najnowszej oceny sytuacji w gospodarce amerykańskiej. Propozycja przejęcia przez EchoStar pobudziła zwyżkę ceny akcji Hughes Electronics, a analogiczna oferta złożona przez Global Airlines ? wzrost notowań American Airlines.W tej atmosferze Dow Jones obniżył się przed południem o ponad 62 pkt. (0,59%), a Nasdaq spadł o 0,97%.LondynUczestnicy giełdy londyńskiej odnosili się niechętnie do akcji firm telekomunikacyjnych. Rozczarowała ich niższa od spodziewanej wycena infrastruktury British Telecom. Niepokój wywołały też niekorzystne perspektywy Colt Telecom. Dzięki lepszym wynikom jaśniejszym punktem był wzrost notowań banku HSBC. Staniały natomiast akcje innych instytucji finansowych, zwłaszcza Lloyds TSB i Royal Bank of Scotland, a odwrót od walorów tradycyjnych branż pobudził zniżkę notowań potentata farmaceutycznego GlaxoSmithKline. Tymczasem spadek ceny akcji firmy Marconi spowodowała negatywna ocena jego sytuacji przez Standard & Poor's. FT-SE 100 stracił 21,2 pkt. (0,38%).FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra wzrósł początkowo o ponad 1%, ale tendencja ta została zahamowana i do godz. 18.00 zyskał tylko 18,53 pkt. (0,32%). Optymizm wywołała przychylna rekomendacja, którą otrzymał Deutsche Telekom. Jednak zwyżka jego notowań została zrównoważona przez wyprzedaż walorów spółek high-tech, szczególnie Siemens, Epcos, Infineon i SAP. Obawiano się bowiem gorszych wyników amerykańskiego potentata Cisco Systems. Przed ogłoszeniem rezultatów finansowych staniały papiery Commerzbank oraz producenta sprzętu i odzieży sportowej Adidas Salomon.ParyżW Paryżu doszło do przyhamowania wzrostu notowań z początku sesji i CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 34,96 pkt. (0,69%) wyższym. Wprawdzie powodzeniem cieszyły się akcje Cap Gemini, Dassault Systemes, France Telecom i Thomson Multimedia, ale zaczęto pozbywać się papierów innych firm high-tech ? Alcatel oraz STMicroelectronics.TokioNa tokijskim parkiecie Nikkei 225 prawie nie uległ zmianie, zyskując zaledwie 1,93 pkt. (0,02%). Największym zainteresowaniem cieszyły się akcje spółek działających na rynku nieruchomości, gdyż liczono, że w następnym budżecie rząd japoński położy nacisk na rozbudowę miast. Dodatkowym bodźcem była zapowiedź wprowadzenia za miesiąc na giełdę wyspecjalizowanego w tej dziedzinie funduszu TSE. Wzrost notowań został jednak zrównoważony przez spadek cen walorów przedsiębiorstw sektora high-tech, ze względu na pesymistyczne perspektywy dotyczące ich wyników finansowych. Staniały m.in. papiery potentata branży elektronicznej Sony i czołowego producenta części TDK.HongkongHang Seng obniżył się o 120,27 pkt. (0,98%), głównie pod wpływem wyprzedaży akcji chińskich przedsiębiorstw. Pozbywano się zwłaszcza walorów operatora telefonii bezprzewodowej China Mobile w reakcji na spadek notowań na tamtejszym rynku. W atmosferze oczekiwania na wyniki pierwszego półrocza staniały papiery banku HSBC, wzrosła natomiast cena papierów Hang Seng Bank. n
Kolumnę redagują andrzej krzemigorz zybert