Początek bieżącego tygodnia rozczarował posiadaczy akcji wchodzących w skład MIDWIG-u. Indeks ten bowiem nie zdołał pokonać najbliższego oporu, jaki na poziomie 890 pkt. stanowiła opadająca średnia SK-15 oraz linia przyspieszonego trendu spadkowego. Bykom wyraźnie zabrakło sił, co zostało potwierdzone wystąpieniem niewielkiej formacji harami pod koniec ubiegłego tygodnia. Taka sytuacja najczęściej przynosi spadki i tak też musiało się stać. Warto w tym miejscu pamiętać, że ostatniemu dołkowi z 25 lipca nie towarzyszyły pozytywne dywergencje na zdecydowanej większości oscylatorach, co może świadczyć o konieczności ustanowienia nowego, niższego dołka lub przynajmniej utworzenia formacji podwójnego dna. Potwierdza to wtorkowa świeca typu doji, która przy bardzo niewielkiej aktywności inwestorów daje pewną szanse na wyhamowanie spadków. Można też doszukać się innych optymistycznych przesłanek, do których zaliczam zamknięcie ostatniej luki bessy z 24 lipca.Analizując indeks średnich spółek z prawie rocznej perspektywy, niewykluczone jest, że tworzy on dużą formację trójkąta zniżkującego ze wsparciem na 880 pkt. i oporem na linii łączącej szczyty z początku lutego i czerwca. Taka formacja dopuszcza jeszcze jedną falę wzrostową maksymalnie do górnej linii oporu, ale w dłuższej perspektywie niczego dobrego nie można się spodziewać.