Fundusz nie odwraca się od telekomunikacji
NFI Jupiter ? największy i przez wielu analityków oceniany jako najlepszy fundusz na GPW ? jest obecnie jednym z niżej wycenianych. To, co było jego atutem ? przede wszystkim inwestycja w Pro Futuro ? teraz jest wadą w oczach inwestorów ? uważają specjaliści. Jupiter jest jednak bliski sfinalizowania kolejnego projektu związanego z telekomunikacją.Jupiter był w okresie internetowej hossy ulubieńcem wielu giełdowych inwestorów, w tym instytucjonalnych. Pozytywnie oceniano jednak nie tylko jego zainteresowanie firmami high-tech, ale również fuzję 3 NFI i XI NFI, która doprowadziła do powstania największego na rynku giełdowym funduszu (aktywa na koniec marca sięgały ponad 450 mln zł, a aktywa netto ? 440 mln zł). Wskazywano także na przejrzystą i konsekwentnie realizowaną strategię, mającą doprowadzić do przekształcenia NFI w silny fundusz zamknięty. Atutem Jupitera były również inwestycje poza Programem Powszechnej Prywatyzacji. Największą (pochłonęła dotąd ponad 118 mln zł) jest oczywiście Pro Futuro. To przede wszystkim ta lokata w okresie internetowej hossy owocowała dużym zainteresowaniem inwestorów i zwyżką kursu NFI. Jupiter był pod względem kursu i obrotów liderem wśród funduszy. Obroty były przyzwoite w porównaniu z innymi giełdowymi spółkami i to mimo niskiego free float (spore pakiety akcji Jupitera zebrały z rynku fundusze emerytalne i inwestycyjne, nie licząc pakietu ponad 32% walorów, należącego do Pekao, oraz 14% akcji będących własnością Skarbu Państwa).Akcje Jupitera w ostatnim czasie systematycznie taniały (mimo nowych inwestycji np. w Ceramikę Nowa Gala oraz zyskownego wychodzenia ze starych projektów, takich jak Hydrobudowa Gdańsk). Wczoraj kurs funduszu osiągnął poziom 3,10 zł, notując niewielki wzrost (cały rynek NFI odreagował wczoraj ostatnie spadki). Jupiter jest o ponad połowę tańszy od Octavy (jej kurs jest stabilny ze względu na to, że znakomitą większość portfela stanowi gotówka), a także tańszy od kilku innych funduszy (Progress, Magna Polonia, Hetman, Zachodni NFI i NFI im. E. Kwiatkowskiego). Drastycznie spadły również obroty, sięgając zaledwie kilkudziesięciu tysięcy złotych na sesję.? Jupiter ma lepszy portfel niż wiele pozostałych NFI ze względu na to, że pozbył się spółek z PPP i dokonał nowych, ciekawych inwestycji. Wartość tego portfela z całą pewnością przewyższa rynkową wartość akcji funduszu, inwestorzy jednak nie przywiązują zbyt dużej wagi do jakości portfeli NFI, co pokazują również notowania pozostałych funduszy. Kluczowe dla Jupitera znaczenie ma ocena inwestycji w Pro Futuro. Skoro jednak inwestorzy nie interesują się specjalnie takimi telekomami, jak TP SA, Netia czy Elektrim, nie można oczekiwać, że docenią inwestycję w Pro Futuro. Tak więc funduszowi szkodzi odwrót inwestorów od telekomów. Ponadto pod uwagę trzeba wziąć ryzyko związane z Pro Futuro. Spółka ma wprawdzie obecnie środki na inwestycje i nie jest nadmiernie zadłużona, ale przecież nikt nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja za jakiś czas i czy spółka nie znajdzie się w podobnym położeniu, w jakim obecnie znajduje się Netia ? uważa Iwona Kubiec, analityk Elimaru. Przedstawiciele funduszu uważają, że akcje NFI są zdecydowanie niedowartościowane. ? W notowaniach naszych akcji zawarte jest dyskonto dotyczące inwestycji w spółki nowych technologii. Inwestorzy czekają, co się zdarzy z tymi inwestycjami. Jeśli informacje będą dobre, dyskonto się zmniejszy. Robimy wszystko, aby tak się stało ? powiedział PARKIETOWI Janusz Pałucki, wiceprezes Trinity Management, firmy zarządzającej majątkiem Jupitera. Jak się dowiedzieliśmy, Jupiter jest bliski sfinalizowania kolejnego projektu związanego z telekomunikacją. Nie przewiduje natomiast zwiększania zaangażowania w Pro Futuro. ? Inwestycje w sektor telekomunikacyjny są atrakcyjne, jeśli nie dotyczą gigantycznie zadłużonych firm, ale spółek o zdrowych fundamentach, których akcje można kupić na rozsądnych warunkach ? twierdzi wice J. Pałucki.
Krzysztof [email protected]