Do 9 funduszy zostało rozesłane memorandum informacyjne Emaksu, które ma zainteresować inwestorów finansowych kupnem akcji poznańskiej spółki. Zdaniem Pawła Turno, prezesa BB Investment, który jest największym udziałowcem Emaksu i AMS-u, przyśpieszenie poszukiwań partnera dla tego ostatniego nie wiąże się z nieudaną ofertą Emaksu.

? Wysłaliśmy memoranda informacyjne do 9 funduszy. Myślę, że proces pozyskiwania inwestora finansowego dla Emaksu ma duże szanse powodzenia i zakończy się w ciągu kilku miesięcy ? powiedział PARKIETOWI Paweł Turno. W ręce inwestora ma trafić do 25% akcji Emaksu. ? Nie oznacza to, oczywiście, że rezygnujemy z wprowadzenia spółki na giełdę. Jeśli tylko poprawi się koniunktura, powtórzymy próbę uplasowania emisji ? zapowiedział prezes.Przypomnijmy, że na przełomie czerwca i lipca br. Emax próbował sprzedać 1 710 tys. akcji po 48 zł. Mimo obniżenia rekomendowanej przez spółkę ceny emisyjnej (pierwotnie 63?75 zł), nie znalazło się wystarczająco wielu chętnych, by emisja doszła do skutku.Ponad połowę papierów Emaksu (860 tys.) oferował BB Investment. Ze sprzedaży zamierzał uzyskać (w zależności od ceny) od 41 do 64,5 mln zł. Trzy tygodnie po nieudanej emisji spółka ta poinformowała, że ?zarząd AMS i BB Investment planowały wybór inwestora strategicznego (dla AMS) w 2002 roku, jednak wydarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach, skłoniły nas do przyśpieszenia tego procesu?. ? Obu wydarzeń nie można wiązać. O konieczności przyśpieszenia procesu wyboru partnera dla AMS zadecydowaliśmy już przed wezwaniem ogłoszonym przez Agorę i JCDecaux i dużo wcześniej niż oferta Emaksu ? podkreśla Paweł Turno. Jego zdaniem, decyzja została podyktowana kurczącym się rynkiem reklamy, chęcią uporządkowania akcjonariatu oraz zapewnienia spółce know-how i niezbędnego finansowania. Podobnego zdania są analitycy. ? Nie doszukiwałbym się tu drugiego dna. Przy spadku rynku outdoorowego o 30% szanse na przetrwanie mają tylko najwięksi. Taką firmą jest AMS. Zamierza być on ośrodkiem konsolidacyjnym. Na to jednak potrzeba środków. Dlatego musi znaleźć szybko partnera, który takie środki mu zapewni ? uważa Andrzej Szymański, analityk DM BIG-BG.W ręce inwestora trafi minimum 25% papierów AMS. Niewykluczone jednak, że BB Investment zdecyduje się sprzedać cały posiadany pakiet. Oficjalnie spółka posiada 37,7% AMS-u, za który mogłaby uzyskać, biorąc pod uwagę najwyższą cenę proponowaną w wezwaniu, ok. 108 mln zł. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że BB Investment wraz z osobami fizycznymi może kontrolować nawet 55% kapitału akcyjnego AMS. Wielkość ta obejmuje 7-proc. pakiet akcji, które zaparkował w grudniu ub.r. w BGŻ.

TOMASZ MUCHALSKI