Po telekomunikacyjnym pogromie z ostatnich dni inwestorzy mogą zwrócić uwagę na spółki przemysłowe, które, mimo spowolnienia gospodarczego, pokazują dobre wyniki finansowe. Taką firmą są Kęty, które po I półroczu odnotowały wysoką dynamikę zysków.Ponad 500% wyższy zysk netto niż w analogicznym okresie ubiegłego roku wynika z tego, że 2000 rok był jednym z najgorszych w historii firmy. Pierwsze półrocze bieżącego roku pokazało, że zarządzający potrafią sobie radzić z niskim wzrostem gospodarczym, mimo że Kęty istotną część swoich przychodów generują ze sprzedaży do przeżywającego kłopoty sektora budowlanego. Grupa Kęty zarobiła netto ponad 26 mln zł wobec 3,3 mln zł w ubiegłym roku.Kęty to firma atrakcyjna dla potencjalnego inwestora. Spółka kontroluje prawie 20% rynku opakowań, jest też znaczącym producentem materiałów wyciskanych i giętych. W skład grupy, oprócz Kęt, wchodzi kilka podmiotów ? Metalplast, Alupol, Alutech, Flexpol oraz Alumetal. Ostatnia ze spółek jest producentem stopów odlewniczych, profil działalności tej firmy nie pasuje do strategii grupy. Zarząd Kęt wielokrotnie sygnalizował, że wejście inwestora dokona się dopiero po sprzedaży Alumetalu. ? Równolegle z rozmowami z przedstawicielami firm zainteresowanych Kętami prowadzimy negocjacje w sprawie sprzedaży Alumetalu. Mogę powiedzieć, że proces sprzedaży tej spółki jest na bardzo zaawansowanym poziomie. Prawdopodobnie firma zostanie sprzedana do końca września ? mówi Jan Kryjak, prezes Grupy Kęty. Taka transakcja otwiera jednocześnie drogę do sprzedaży Kęt, która nastąpi być może wcześniej niż na przełomie roku, jak wcześniej zapowiadano.Przekroczona prognoza?Zarząd spółki podał prognozę wyników finansowych na ten rok, według której Kęty zarobią 41,8 mln zł oraz osiągną przychody 723 mln zł. Patrząc historycznie na wyniki spółki, drugie półrocze było zawsze lepsze dla grupy. Istnieje więc realna szansa na to, że firma zarobi więcej niż zakłada, być może po trzecim kwartale zdecyduje się nawet na podwyższenie aktualnej prognozy. Zdaniem specjalistów Grupa Kęty w II półroczu powinna na poziomie netto zarobić od 10 do 20% więcej niż w pierwszym. Jeżeli szacunki okażą się prawdziwe, wynik spółki za rok 2001 może zamknąć się kwotą ponad 50 mln zł. Dobre perspektywy Kęt dostrzega rynek. Akcje firmy w ciągu miesiąca, mimo spadku WIG-u, zyskały 10%.Uspokojenie na NetiiTrwa przecena sektora telekomunikacyjnego. Na warszawskiej giełdzie znowu najmocniej traciła Netia. Akcje tej firmy zniżkowały także na rynku Nasdaq. Nieco inaczej wyglądają jednak sesje u nas niż na rynku za Atlantykiem. Podczas gdy na GPW mieliśmy do czynienia z dość dużymi obrotami na papierach Netii, na Nasdaq przy spadającym kursie obroty wyraźnie maleją. Pokazała to sesja czwartkowa, gdzie dwie strony rynku przez dłuższy czas nie mogły się spotkać. Na bardzo niskie oferty kupna 1,60?1,90 USD tylko sporadycznie odpowiadali, widocznie mocno zdesperowani, inwestorzy. Czwartkowy wolumen obrotów na ADR Netii wyniósł 4800 sztuk. Transakcji dokonywano od 1,61 USD do 1,90 USD. Cena zamknięcia wyniosła 1,90 USD. Podczas sesji zawarto 9 transakcji. To, że ostatnich z nich dokonywano po wyższych cenach niż na początku i w środku sesji, może świadczyć o tym, iż na razie fala spadkowa straciła swoją siłę. Świadczy o tym również niski wolumen obrotów, co oznacza, że inwestorzy nie akceptują tak niskiej wartości akcji. Jednak dopóki inwestor strategiczny Netii ? Telia nie zadeklaruje wyraźnie, w jaki sposób widzi swoją dalszą obecność w polskiej spółce, dopóty nikt nie będzie wiedział, gdzie jest naprawdę twarde dno dla tych walorów. Tymczasem w Polsce akcje Netii mogą być atrakcyjne dla day-traderów. Podczas czwartkowej sesji wartość akcji wahała się od 7,7 zł do 9,05 zł, co kilkakrotnie podczas notowań dawało szansę do 7?15-proc. zysku. Istotne jest to, że takie rozbieżności cenowe miały miejsce na płynnym rynku. Właściciela zmieniło 704 tys. akcji, wartość obrotów przekroczyła 11,5 mln zł. Podobny przebieg miała piątkowa sesja, podczas której cena akcji wahała się o blisko 10%.
Kęty ? dobre wyniki i realna szansa na przekroczenie prognozy sprawiają, że akcje spółki już zachowują się lepiej od rynku. We wrześniu spółka sprzeda spółkę Alumetal, pozbywając się aktywów, których na pewno nie kupiłby jej przyszły inwestor.Netia ? uspokojenie nastrojów po drugiej stronie Atlantyku może wskazywać, że na razie spadki są za nią. W tej chwili najważniejsze dla firmy jest to, co zrobi Telia. Papier odnotowuje kilkunastoprocentowe wahania wartości podczas sesji, co przy 5?12 mln zł obrotu może dawać okazje inwestycyjne ? tylko dla day-traderów.
Michał Śliwiński