Polska na końcu europejskiej stawki
Aktywa polskich funduszy, według klasyfikacji Europejskiego Stowarzyszenia Funduszy Inwestycyjnych, wyniosły na koniec marca 2001 roku 1,5 mld euro. Czesi i Węgrzy,którzy łączniestanowią połowę populacjiPolski, zgromadziliw tym czasie w funduszach odpowiednio: 2,6 i 2,2 mld euro.
Aktywa europejskich funduszy inwestycyjnych spadły w I kwartale br. o 2% w stosunku do IV kwartału 2000 r. i wyniosły 4,44 bln euro ? wynika z obliczeń Europejskiego Stowarzyszenia Funduszy Inwestycyjnych (FEFSI). 78,7% z tej kwoty stanowiły aktywa funduszy publicznych otwartych. Największy udział w łącznym majątku funduszy nadal mają trzy państwa ? Luksemburg, Francja i Niemcy. Wynosi on odpowiednio: 19,4%, 19,2% i 17,6%. Na czwartym i piątym miejscu znalazły się Wielka Brytania (12,6-proc. udział) oraz Włochy (9,6-proc.). Polska, z aktywami funduszy na poziomie 1,5 mld euro, uplasowała się na ostatniej pozycji. Udział naszego kraju w rynku europejskim wynosi zaledwie 0,034%. Dla porównania, aktywa funduszy czeskich wyniosły 2,6 mld euro, co dało naszym południowym sąsiadom blisko 0,1-proc. udział w rynku, a aktywa funduszy węgierskich wyniosły 2,2 mld euro (0,05%). Cieszyć może natomiast fakt, że aktywa naszych funduszy, w skali roku, odnotowały największy w Europie wzrost ? o 47%. Jeśli natomiast wziąć pod uwagę zmianę kwartalną, to z 12-proc. spadkiem znaleźliśmy się na drugiej od końca pozycji, po Szwecji, która odnotowała 14-proc. redukcję aktywów funduszy.Zdaniem Zbigniewa Jagiełło, prezesa Pioneer Pekao TFI, wyższy poziom rozwoju rynku funduszy w Czechach i na Węgrzech to przede wszystkim efekt bliskich zeru realnych stóp procentowych, które utrzymują się w tych krajach od kilku lat. Z tego względu dotychczasowi klienci banków zaczęli poszukiwać alternatywnych wobec lokat sposobów oszczędzania. Z. Jagiełło prognozuje, że uda nam się dogonić sąsiadów najwcześniej w 2003 r. Według Marka Łukaszewskiego, prezesa GTFI, ważnym powodem opóźnienia rozwoju polskiego rynku funduszy w stosunku do rynków sąsiedzkich jest też znacznie niższy poziom oszczędności w naszym kraju i ciągła skłonność Polaków do życia na kredyt.Łączne aktywa europejskich funduszy publicznych otwartych spadły w I kwartale o 2% wobec IV kwartału 2000 r. i o 1% w skali roku. W największym stopniu skurczył się majątek podmiotów inwestujących w akcje ? w ciągu trzech miesięcy o 7%, do 1,49 bln euro. Jest to w głównej mierze skutek pogłębienia się bessy na giełdach europejskich (DJ Euro Stoxx 50 stracił w tym czasie 11,3%, a indeks Bloomberg European 500 ?10,9%). Ze statystyk FEFSI wynika jednak, że dekoniunktura na rynku nie spowodowała masowej ucieczki kapitału z funduszy akcyjnych. Na 12 krajów, które przekazały zestawienie sprzedaży netto jednostek uczestnictwa, tylko dwa ? Włochy i Hiszpania ? odnotowały więcej umorzeń niż zakupów jednostek uczestnictwa w podmiotach akcyjnych (dane o wysokości sprzedaży netto funduszy w Polsce nie są publikowane, nie są też zawarte w raporcie FEFSI). W Czechach zdecydowanie najlepiej sprzedawały się w I kwartale fundusze rynku pieniężnego. Ich aktywa zwiększyły się z tego tytułu o 44 mln euro. Z kolei fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu odnotowały netto ucieczkę kapitału, wynoszącą 28 mln euro. 3 mln euro wpłacili natomiast Czesi do funduszy akcyjnych, choć główny indeks praskiej giełdy PX50 stracił w I kwartale ponad 11%. Podmioty akcyjne zdecydowanie najlepiej sprzedawały się w Niemczech, choć indeks DAX stracił w tym czasie prawie 9,5%. Nadwyżka zakupów nad umorzeniami jednostek uczestnictwa w funduszach akcyjnych wyniosła tam 3 mld euro. Zdecydowanie najmniejszym powodzeniem wśród Niemców cieszyły się natomiast fundusze obligacyjne, z których wycofano netto 280 mln euro.Największy, bo 43-proc. udział w łącznych aktywach europejskich funduszy publicznych otwartych miały w I kwartale podmioty inwestujące w akcje. Jednak w stosunku rocznym wartość tych aktywów spadła o 8%. Największy, bo 12-proc. wzrost odnotowały natomiast fundusze rynku pieniężnego, choć ich udział w łącznym majątku podmiotów otwartych publicznych wynosi zaledwie 13%. Według Zbigniewa Jagiełło, rosnące zainteresowanie inwestorów funduszami rynku pieniężnego ma m.in. związek z rozwojem technologii na Zachodzie Europy. Spowodował on, że klient takiego funduszu, po złożeniu zlecenia umorzenia jednostek, jeszcze tego samego dnia otrzymuje pieniądze na swoje konto bankowe. Dzięki temu inwestowanie w funduszach stało się pod względem płynności porównywalne z lokowaniem środków na rachunku a vista.Raport FEFSI zwraca uwagę na fakt, że w Polsce aktywa funduszy rynku pieniężnego spadły w I kwartale o 61%. Miało to związek z odpływem środków z tzw. funduszy dywidendowych, przeznaczonych dla osób prawnych. Do końca ub.r. firmy inwestujące w tego typu podmioty płaciły niższy podatek niż w przypadku funduszy tradycyjnych.Aktywa europejskich funduszy otwartych niepublicznych oraz funduszy zamkniętych zmniejszyły się w I kwartale o 2%, do 946, 1 mld euro. Największy, bo 64-proc. udział w tym rynku mają niemieckie ?spezialfonds? przeznaczone dla inwestorów instytucjonalnych oraz brytyjskie zamknięte trusty inwestycyjne. n