NOWY JORK (Reuters) - Piątkowe sesje w USA zakończyły się dużymi zniżkami, a Nasdaq spadł do poziomu najniższego od czterech miesięcy. Kolejne wielkie koncerny - takie jak Dell czy Ford ostrzegły, że w krótkim czasie nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.
Nastroje są obecnie znacznie gorsze niż miesiąc temu - powiedział Stanley Nabi z Credit Suisse Asset Managment. Dzieje się tak, ponieważ wiele spółek po raz drugi, trzeci lub czwarty mówi: `Nie widać poprawy. Wręcz przeciwnie, jest gorzej` .
W czwartek wieczorem o swojej pierwszej od ośmiu lat stracie poinformował producent komputerów Dell. Masowe zwolnienia zapowiedział drugi pod względem wielkości producent samochodów na świecie, Ford.
Nastrojów inwestorom nie poprawił także amerykański sąd apelacyjny, który odrzucił prośbę Microsoftu, by przełożyć postępowanie antytrustowe.
Niedobre okazały się też ostatnie dane makroekonomiczne. W czerwcu eksport i import spadły do poziomu najniższego od początku 2000 roku. Zdaniem części analityków może to oznaczać konieczność skorygowania w dół danych o wzroście gospodarczym w USA w drugim kwartale.