Złoty osłabił się w poniedziałek rano o 3 grosze wobec dolara i o 5,4 gr w stosunku do euro, osiągając 4,32 za USD i 3,97 za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH SA. Poniedziałkowy poziom złotego odpowiada 3,9 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia kursu, wobec 4,7 proc. w piątek. Rynek cały czas oczekuje na wieści z Ministerstwa Finansów w sprawie przyszłorocznego budżetu - powiedział Zuber. W czwartek Komitety: Społeczny oraz Ekonomiczny Rady Ministrów nie rekomendowały założeń do budżetu na 2002 rok. Zdaniem wicepremiera Janusza Steinhoffa komitety zobowiązały ministra finansów do przepracowania tego dokumentu w porozumieniu z właściwymi ministrami. W sobotę wiceminister finansów Rafał Zagórny powiedział, że oszczędności zaproponowane przez poszczególne resorty w uwagach przekazanych do projektu przyszłorocznego budżetu są zbyt małe, aby sfinansować deficyt budżetowy We wtorek Ministerstwo Finansów przekazało członkom rządu założenia do projektu budżetu na 2002 rok z deficytem budżetowym na poziomie 35,3 mld zł, czyli 4,5 proc. PKB, oraz deficytem ekonomicznym w wysokości 2,8 proc. PKB. Jeśli nie zostanie zaakceptowany plan cięć wydatków i zwiększenia dochodów wówczas deficyt może wynieść 88 mld zł. W środę znana będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy uważają, że RPP wstrzyma się z obniżką ze względu na niepewną sytuację budżetu. Potwierdzili to w czwartek Cezary Józefiak i Dariusz Rosati z RPP, którzy brak wiedzy co do kształtu budżetu wymieniali jako przeszkodę w obniżce stóp. Minister finansów Jarosław Bauc powiedział w piątek PAP, że sytuacja z budżetem powinna wyjaśnić się do środy, kiedy decyzję podejmować będzie Rada Polityki Pieniężnej. Argumentem za obniżką mogą być natomiast: spadająca inflacja oraz złe dane o produkcji przemysłowej w lipcu. Inflacja w lipcu spadła do 5,2 proc. z 6,2 proc. w czerwcu. GUS podał w piątek, że produkcja przemysłowa w lipcu spadła o 1,2 proc. w stosunku do czerwca i rok do roku wzrosła o 1,1 proc. wobec spadku o 4,8 proc. w czerwcu.

(PAP)