Wtorkowa sesja przyniosła wzrost WIG20 Futures o 10 punktów w porównaniu z poprzednim zamknięciem. Wolumen sięgnął 10 172 szt.Po poniedziałkowej białej świecy oraz obronie 1050 pkt. można było przypuszczać, iż kolejna sesja przyniesie wyhamowanie tendencji spadkowej i dokładnie tak się stało. Stronie popytowej nie udało się jednak osiągnąć zbyt wiele, co przy tak silnym trendzie spadkowym, z jakim mieliśmy do czynienia w końcówce ubiegłego tygodnia, nie może dziwić. Obecny lekki wzrost, a właściwie stabilizacja notowań, nie jest moim zdaniem niczym więcej niż korektą rozpoczętej w czwartek kolejnej fali bessy. Maksymalny zasięg korekty oceniłbym na okolice 1095 ? 1100 pkt., gdzie znajdują się krótkoterminowe opory oraz będzie przebiegała szybka średnia krocząca po środowej sesji. MACD po wygenerowaniu sygnału sprzedaży oddala się od swojej średniej, a inne wskaźniki techniczne znajdują się w wyraźnych trendach spadkowych. Siłę tendencji potwierdza również ADX, podnosząc się do góry z bardzo niskich wartości. Strategia na najbliższe sesje powinna w związku z tym polegać na zwiększaniu zaangażowania w krótkie pozycje podczas wzrostu w kierunku wymienionych wcześniej oporów. Dość prostą sprawą jest również ustawienie zleceń obronnych, które powinny znaleźć się w okolicach 1120 pkt. Gracze preferujący większe bezpieczeństwo inwestowania powinni poczekać na pierwszą sesję spadkową, czyli np. czarny korpus i otworzyć krótkie pozycje. Wybicie z formacji konsolidacji, z jakim mieliśmy do czynienia w ubiegłym tygodniu, umożliwi prawdopodobnie spadki o jej wysokość, czyli do poziomu 1000 pkt. Zastanawiające jest, czy tak poważna psychologiczna bariera spowoduje silniejsze odreagowanie trwającej już tak długo bessy. Uznałbym to za prawdziwy sukces byków, chociaż wątpię w jego realizację. Powstrzymania podaży oczekiwałbym w okolicach 965 pkt. i obawiam się, że ta pesymistyczna prognoza ma dużą szansę realizacji. N