Śląska firma Guenther MWK, złożyła do lubelskiego sądu gospodarczego wniosek o ogłoszenie upadłości Daewoo Motor Polska w Lublinie (DNP) - poinformowała w piątek wiceprezes Sądu Rejonowego Alicja Zych. Guenther MWK, podwykonawca na budowie nowych zakładów lubelskiej fabryki twierdzi, że DMP od ponad roku zalega mu z zapłatą niespełna 400 tys. zł. Sąd nie nadał biegu wnioskowi z powodu braków formalnych. Jest to pierwszy wniosek o upadłość lubelskiego Daewoo. Prawnicy Daewoo oceniają go jako niepoważny . Śląska firma wykonywała bramy w nowym zakładzie w Lublinie. Robiliśmy to na zlecenie Daewoo Engineering and Construction w Warszawie, a potem nasz dług przeszedł na lubelskie DMP. Dotychczasowe próby dogadania się nic nie dały - powiedział prezes Guenther MWK Marek Gańczarek-Rał. Jeśli Daewoo zaproponuje jakąś formę uregulowania należności to możliwe jest wycofanie wniosku. Dotąd jednak nikt od nich się nie odezwał - dodał. Lubelski sąd zwrócił się do wnioskodawcy o usunięcie braków formalnych wniosku. Muszą udokumentować swoją wierzytelność, wskazać majątek dłużnika i uprawdopodobnić jego niewypłacalność. Jeśli to zrobią to sąd przystąpi do rozpatrywania wniosku - powiedziała Zych. Zdaniem doradcy prawnego zarządu DMP, Aleksandra Harańczyka, wniosek jest niepoważny . To blankietowe pismo wysłane do sądu na zasadzie zobaczymy co się będzie działo. Jestem przekonany, że nie uda im się uprawdopodobnić niewypłacalności DMP; nie jest też pewne czy ta wierzytelność jest wymagalna - powiedział. DMP ma poważne kłopoty i długi wobec banków, Skarbu Państwa, fiskusa, ale poważni wierzyciele nie występują na drogę sądową. Czekają na wynik rozmów, od których zależy przyszłość firmy - dodał Harańczyk. DMP negocjuje z 8 bankami restrukturyzację swojego zadłużenia wynoszącego około 93 mln dolarów. Zawarcie porozumienia z bankami jest warunkiem wejścia nowego inwestora Pol-Mot Holding, który ma uruchomić produkcję nowego samochodu LD-100. Na dokończenie tej inwestycji DMP musi pożyczyć kolejne 130 mln dolarów.
(PAP)