Na godzinę przed zamknięciem Dow Jones traci 2,2% do 9872 pkt., a Nasdaq Composite 3,1% do 1786 pkt. Bardzo nisko zamknęły się też indeksy giełd europejskich. Po przebiciu na krótko po otwarciu poziomu 10000 pkt., Dow Jones zatrzymał się dopiero na 9900 pkt. Po kilkugodzinnej konsolidacji niedźwiedzie ponownie zaatakowały i obecnie Dow jest już 218 pkt. niżej niż w środę. Ostrzeżenie Sun Microsystems mocno uderzyło w jego konkurentów, którzy wchodzą w skład DJIA. Obecnie Microsoft traci 5,8%, a IBM 4,7%. Ponad 3% tracą wszystkie czołowe banki, sieci supermarketów i firmy elektromaszynowe. Zyskują (podobnie jak przez cały okres bessy z lat 2000 ? 2001) spółki tytoniowe.

Po fatalnych danych makroekonomicznych pogorszyła się też sytuacja techniczna głównych wskaźników rynku. Wybicie się DJIA z długoterminowego trendu bocznego jest na tyle wyraźne, że w najbliższym czasie może dojść nawet do przyspieszenia zniżek. W najbliższym czasie możemy testować kwietniowy dołek na Nasdaq Composite na 1630 pkt. Na rynku elektronicznym mamy na niektórych spółkach prawdziwą panikę. Poza biotechami, zniżkują wszystkie sektory rynku. Liderzy to Sun (-19%), Yahoo (-7,6%), Oracle (-9,6%), JDS (-8.9%), Cisco, Dell (po ?6,7%).

Adam Łaganowski

PARKIET