Do oferty publicznej 50 proc. akcji PZU SA prawdopodobnie dojdzie w przyszłym roku - uważa Wiesław Kaczmarek z SLD, typowany przez analityków na nowego ministra skarbu. MSP chciałoby doprowadzić do sprzedaży akcji PZU na giełdzie jeszcze w tym roku i w ubiegłym tygodniu przesłało do KPWiG prospekt emisyjny spółki. KPWiG musi się liczyć, że Skarb Państwa nie będzie chciał podtrzymać terminu realizacji oferty publicznej, natomiast ja stosuję zasadę ciągłości zobowiązań, więc do prywatyzacji powinno dojść, ale nie jestem przekonany, czy w tym roku - powiedział PAP Kaczmarek. W ofercie publicznej Eureko mające 20 proc. PZU będzie mogło objąć kolejne 21 proc. akcji, a w konsorcjum z BIG Bankiem Gdańskim SA osiągnąć w ten sposób 51 proc. Jego zdaniem rząd może dokończyć prywatyzację PZU, ale po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy Grzegorza Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie i po zapoznaniu się z zawartą przez minister skarbu Aldoną Kamelą-Sowińską ugodą z konsorcjum Eureko i strategią konsorcjum, co do przyszłości przedsiębiorstwa. Były prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak został aresztowany na początku sierpnia. Podejrzany jest o działalność na szkodę spółki. Na początku kwietnia tego roku MSP oraz konsorcjum Eureko i BIG Banku Gdańskiego SA zakończyły 14-miesięczny spór o PZU SA umową przewidującą, że MSP sprzeda w planowanej w tym roku ofercie publicznej 50 proc. PZU. Eureko ma kupić kolejny pakiet akcji PZU po cenie dla inwestorów finansowych. Zdaniem Kaczmarka nie sprywatyzowane dotąd banki powinny pozostać w pod kontrolą polskiego kapitału, a prywatyzację PKO BP powinna poprzedzić restrukturyzacja jego działalności. Uważam, że ten bank powinien skoncentrować się na czterech obszarach: budownictwo mieszkaniowe, obsługa małych i średnich przedsiębiorstw, współpracy z samorządami i pozostać kasą oszczędnościową dla Polaków - powiedział. Na prywatyzację popatrzyłbym raczej jako na efekt finalny zarządzania tym bankiem, a nie jako cel sam w sobie i tak będziemy do tego podchodzić - dodał. Kaczmarek powiedział, że SLD nie będzie prywatyzować Banku Gospodarstwa Krajowego. NBP powinien zakończyć swoją działalność komercyjną, co oznacza, że infrastruktura techniczna tego banku mogłaby być przekazana BGK, który utworzyłby dzięki temu swoją sieć oddziałów - powiedział Kaczmarek. Dodał, że powstałby w ten sposób bank, któremu poza misją obsługi operacji ministra finansów byłby wiodący w organizowaniu konsorcjów na rzecz finansowania projektów infrastrukturalnych państwa oraz w oparciu o strukturę regionalną rozwinąłby działalność w zakresie poręczeń kredytowych. Jego zdaniem słabością banków spółdzielczych jest natomiast ich niski kapitał, Skarb Państwa powinien rozważyć, czy nie wprowadzić mechanizmów pozwalających na dokapitalizowanie tych banków. Możliwe jest np. zwiększenie ilości środków w obrocie poprzez przyjęcie zasady, że do pewnego poziomu gromadzonych depozytów nie stosuje się obowiązku odprowadzania rezerwy obowiązkowej - powiedział Kaczmarek.