Prognoza techniczna rynku akcji

Nie ma wątpliwości, że zachowanie indeksów w minionym tygodniu podtrzymuje nadziejena kontynuację poprawy nastrojów na naszym rynku. Kluczowe w tym względzie będzie kształtowanie się wartości indeksu TechWIG, który w zasadzie od początku br. ani razu nie znalazł się powyżej poprzedniego dołka. Teraz taka szansa istnieje.

W czasie ostatnich sesji mieliśmy do czynienia z zatrzymaniem ruchu WIG20 w górę i jego stabilizacją w okolicach zamknięcia z 22 sierpnia. Wyznacza je wartość 1114 pkt., która nie jest przypadkowa. To na tej wysokości znajdują się minima z 24 i 25 lipca, wyznaczające opór, który 24 sierpnia został pokonany. Zgodnie z jedną z reguł analizy technicznej, iż przełamany opór staje się wsparciem, trzeba do utrzymania się indeksu powyżej tego poziomu przywiązywać duże znaczenie.Podobna sytuacja miała już miejsce pod koniec lipca. Rynek, po odbiciu się od dolnego ramienia kanału spadkowego, opisującego bessę, sforsował barierę wyznaczoną przez dołek z 11 lipca przy 1160 pkt., ale po kilku sesjach konsolidacji powrócił do poziomu poniżej bariery, co w rezultacie dało silny impuls spadkowy. Teraz także trzeba się liczyć z zagrożeniem, iż ponowny powrót WIG20 poniżej 1114 pkt. będzie miał taki sam skutek.Czy tak się stanie ? będzie zależeć od dalszego przebiegu TechWIG-u. To obecnie najważniejszy z indeksów i dlatego jego analizie należy poświęcić najwięcej uwagi. Od trzech tygodni trwa jego stabilizacja między 595 i 627 pkt. Górne ograniczenie zbiega się prawie idealnie z wysokością dołka z 25 lipca i z tego względu możliwe wybicie górą należałoby potraktować poważnie. Zauważmy, iż TechWIG ani razu w tym roku nie pokonał poprzedniego dołka, co szczególnie widoczne było w czasie ostatnich trzech miesięcy. Dlatego 627 pkt. to kluczowy poziom, którego pokonanie wygeneruje silny sygnał kupna.W ocenie, jakie są szanse na taki scenariusz, pomocna będzie analiza wskaźników. Tu najbardziej wymowny jest przebieg MACD, zarówno dziennego, jak i tygodniowego. W pierwszym przypadku widzimy podwójną dywergencję, obejmującą kształtowanie ostatnich dołków na indeksie. Jest on obecna także na wskaźniku w ujęciu tygodniowym, co znacznie wzmacnia wymowę takiej obserwacji. Według klasyków analizy technicznej, wystąpienie podwójnej dywergencji jest jednym z najsilniejszych sygnałów zmiany trendu. Jest ona potwierdzona przez przebieg RSI, który dodatkowo przeciął własną linię trendu zniżkowego, a także przez Ultimate i Momentum.Zachęcająco wygląda przełamanie 24 sierpnia linii trendu malejącego, łączącej kolejne szczyty od końca czerwca. Można żałować, że nie towarzyszyło temu znaczne ożywienie rynku, choć obroty były wyższe niż dzień wcześniej. To wszystko są silne przesłanki, że wybicie z trwającej konsolidacji może nastąpić górą. Trzeba jednak podkreślić, iż są to tylko przesłanki i dopóki tak się nie stanie, nie należy wyprzedzać rynku.Osobną kwestią jest zasięg potencjalnych wzrostów w przypadku realizacji takiego scenariusza. Dla WIG20 niezwykle istotnym poziomem będzie 1210 pkt., gdzie znajduje się 38,2--proc. zniesienie fali spadkowej, trwającej od końca maja. Cechą charakterystyczną obecnej bessy jest to, że poszczególne impulsy korekcyjne nie przekraczały wysokości zniesienia o tej wartości. Dlatego będzie to solidny test dla byków, ale raczej nie należy się go szybko spodziewać. Jeśli korekta będzie kontynuowana, to nadal w podobnie spokojnym tempie jak teraz. Obecnie mamy za mało sygnałów, by mówić o perspektywach indeksu w dalszej przyszłości. Z tego powodu można zalecić dużą ostrożność po dotarciu WIG20 do 1210 pkt., a w razie nieudanego testu tej wartości opuszczenie rynku.

Krzysztof Stępień PARKIET