Niewielka luka bessy z początku sierpnia, znajdująca się w okolicy poziomu 1160 pkt., która dwa dni temu okazała się zbyt silną barierą dla WIG20, wczoraj została zamknięta. Wtorkowe osłabienie rynku nie przekreśliło szans na ruch do poziomu 1200 pkt., a po wczorajszej sesji osiągnięcie tego pułapu wydaje się niemal pewne. Mimo optymizmu, a może właśnie z tego powodu, teraz szczególnie warto zachować wzmożoną czujność, zważywszy na nieobliczalne zachowanie Elektrimu po podpisaniu umowy z Vivendi czy niższe prognozy zysku KGHM. Z drugiej strony, mamy podpisaną umowę prywatyzacyjną, na mocy której MSP sprzedaje 12,5% akcji TP SA, oraz podniesienie przez MOL do 30 zł ceny oferowanej za walor PKN ORLEN. W okolicy poziomu 1200 pkt. na WIG20 wzrosty mogłyby się skończyć, choć bariera ta znajduje się bardzo blisko. Jej pokonanie (obstawiam ten wariant) oznacza zwyżkę o kolejne 100 pkt. na indeksie.Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest nie najlepsza kondycja indeksów amerykańskich. Według ostatnich danych, w lipcu spadła globalna sprzedaż półprzewodników, co może doprowadzić do kolejnej fali ostrzeżeń o niższych zyskach i przychodach spółek z tego segmentu. Jeśli tak się stanie, dla indeksu Nasdaq nadejdą trudne chwile. Wprawdzie nasz rynek był ostatnio bardzo silny, jednak w przypadku utrzymującej się przez dłuższy czas presji giełd zagranicznych, zwątpienie zawita również i do nas. Wydaje się, że jest to perspektywa dwóch, trzech tygodni. Warto przy tym pamiętać, że na odgwizdanie końca bessy jest chyba jeszcze ciut za wcześnie.

Zwróć uwagę na:Prokom ? może nareszcie sprzedadzą Wirtualną Polskę, jeśli tak, to możliwy ruch pod 100 zł.Unikaj:KGHM ? wzrost kosztów produkcji miedzi w spółce, spadek cen surowca na świecie i mocny złoty odbiją się niekorzystnie na wynikach firmy.